W 4. kolejce Lotto Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce zagrają na wyjeździe z Rebudem KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Spotkanie w Ostrów Arenie rozpocznie się w niedzielę (27 września) o godz. 15.
Gospodarze to czwarty zespół poprzedniego sezonu, a w tym, jak twierdzi drugi trener Industrii Kamil Siedlarz, będzie walczył o podium.
– Jest to przede wszystkim pretendent do medali. W ostatnich latach Ostrovia dąży do tego, aby stawać się konkurencją w walce o podium. To zespół, który u siebie ma większą moc, ma swoich kibiców, swoją halę i zawsze gra o zwycięstwo. Pamiętamy ostatnie mecze w fazie play-off, które dość wyrównane (34:26, 30:23 – przyp.red.) i nie tak łatwe, jak moglibyśmy się spodziewać. Myślę iż jeżeli będziemy grać płynnie i konsekwentnie to nie powinien być zespół, który sprawi nam większe kłopoty – stwierdził Kamil Siedlarz.
Ostrovia dwa pierwsze spotkania tego sezonu przegrała: w Opolu z Gwardią i u siebie z Wisłą Płock. W minioną środę (23 września) jednak pokonała na wyjeździe w prestiżowym, derbowym meczu Netland MKS Kalisz 31:30.
– W poprzednich spotkaniach pokazali, iż walczą do końca, do ostatniej sekundy, więc musimy się przygotować, iż jeżeli nie będziemy realizować wytycznych trenerów, to może się to kończyć stratą bramki. Jest w nas chęć rewanżu za play-offy, ale z drugiej strony trzeba podejść do tego z chłodną głową i stonować emocje – podkreśla skrzydłowy Industrii Piotr Jarosiewicz.
Kielczanie po trzech kolejkach mają na koncie komplet punktów.
W niedzielę w Ostrowie Wielkopolskim na pewno nie zagrają leczący urazy Milorad Bakić, Michał Olejniczak, Szymon Sićko i Arkadiusz Moryto. Ich rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, ale jest za wcześnie, by prognozować realny termin powrotu któregoś z nich na boisko.



58 minut temu







![LN: Anglia - Hiszpania. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NBP65PDRN295Y-C461.jpg)






