Zamiast parkingu przy Zachodniej - deweloper? "Trwa analiza docelowego zagospodarowania terenu"

1 godzina temu

Do końca 2022 roku stały tu zrujnowane kamienice

Do końca 2022 roku stały tu zrujnowane kamienice, które rozebrano. Od tego czasu w tym terenie nic się nie działo - okoliczni mieszkańcy zaczęli wychodzić tu na spacery z psami, a co bardziej rozrywkowa ich grupa spędzać czas na popijaniu napojów wyskokowych.

Ponieważ miejsc parkingowych w ścisłym centrum Łodzi zawsze było za mało oraz były płatne, pracownicy okolicznych biur i firm gwałtownie zorientowali się, iż działkę po starych kamienicach można wykorzystać jako parking. Mimo ustawionego przy niej znaku zakazu wjazdu (który zresztą dość gwałtownie zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach) coraz więcej osób zaczęło zostawiać tu samochody.

Z czasem parking rozrósł się do sporych rozmiarów

Z czasem parking rozrósł się do naprawdę sporych rozmiarów. Mimo braku solidnej, utwardzonej nawierzchni właściciele aut nie narzekali. Było to jedyne miejsce w tej części miasta, gdzie można było nieodpłatnie zaparkować samochód (szczególnie iż w połowie 2025 roku Rada Miejska w Łodzi podniosła opłaty za parkowanie w poszczególnych strefach - przyp. red.).

Jakie więc było poruszenie wśród parkujących przy Zachodniej 68, kiedy pod koniec marca br. przy wjeździe na teren pojawiła się kolejna tablica z zakazem wjazdu oraz informacją, od którego dnia ma on obowiązywać.

- Jest to dla mnie duży kłopot, ponieważ mieszkam pod Łodzią, natomiast pięć dni w tygodniu, a czasem także w weekendy, przyjeżdżam samochodem do centrum do pracy. Dojazdy komunikacją miejską nie wchodzą w grę, natomiast nie wyobrażam sobie teraz przyjechać i zostawić auta na cały dzień w strefie płatnego parkowania. A może za znakiem nie pójdą żadne inne działania miasta? Oby tak było

- dywagowała pani Lilianna, która była regularną użytkowniczką parkingu przy Zachodniej 68.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/burza-po-rekrutacji-do-przedszkoli-w-lodzi-trwa-rodzice-pisza-petycje-do-hanny-zdanowskiej/F0KSm7rq8tZHTcxotEht

Miasto "analizuje docelowe zagospodarowanie terenu"

Nadzieje kobiety okazały się jednak płonne. Po kilku dniach na działce pojawiła się straż miejska, która najbardziej opornym parkującym zaczęła zakładać blokady na koła. Aktualnie na terenie został jeden samochód - z ostrzegawczym trójkątem na podszybiu, który ma informować o awarii pojazdu.

Co w tym miejscu powstanie, wciąż nie wiadomo. Bo iż coś zostanie tu wybudowane, graniczy z pewnością - tak atrakcyjna działka w centrum miasta nie może pozostać niewykorzystana. Mówi się, iż nieruchomością jest zainteresowany deweloper, ale nikt tego nie potwierdza.

- W przypadku tej lokalizacji jesteśmy na etapie analizy docelowego zagospodarowania tego terenu

- niezwykle tajemniczo odpowiada na nasze zapytanie Tomasz Śliwiński z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału