Zamiast treningu był sparing

1 godzina temu
Zdjęcie: Zamiast treningu był sparing


Druga drużyna Korony Kielce wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Betclic 3. Ligi. Po pięciu kolejkach Żółto-Czerwoni mają na koncie zaledwie punkt i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.

W środę (26 sierpnia) podopieczni trenera Arkadiusza Adacha rozegrali wewnętrzną grę kontrolną z zespołem rywalizującym w Centralnej Lidze Juniorów do lat 19.

Taka forma treningu była dobra m.in. z powodu ograniczonej grupy zawodników grających na co dzień w meczach trzecioligowych rezerw.

– Ważna była liczba zawodników, która daje możliwość zrobienia środy treningowej w optymalny sposób. Również utrzymanie meczowego rytmu, żeby zawodnicy złapali jakieś warianty, schematy, które sobie w szatni omówiliśmy. To wszystko też warto zrealizować w grze, a nie w treningu – powiedział Arkadiusz Adach.

Deficyt kadrowy na treningu wynikał z tego, iż kilku piłkarzy m.in. Janusz Nojszewski, Kornel Toboła i Adam Hańćko brało udział w zajęciach pierwszego zespołu Korony. Z kolei Bartłomiej Molenda, Bartosz Karliński i Maksymilian Podwysocki wystąpią w środowym spotkaniu trzeciej drużyny kieleckiego klubu w Keeza 4. Lidze w Suchedniowie z Orliczem.

– Też tam będziemy, żeby tym zawodnikom się przyglądać. Oni nie są odsunięci od składu, tylko po prostu mają trochę inny mikrocykl. Chcemy zobaczyć ich w grze i dlatego wybieramy się do Suchedniowa – dodał szkoleniowiec.

Arkadiusz Adach podkreślił, iż wynik w tym sparingu był kwestią mało istotną.

– Jestem zadowolony z tego względu, iż mogliśmy trening zrealizować i zagrać po jedenastu na dużych przestrzeniach. Natomiast jeżeli chodzi o sam wynik, to nie ma żadnego znaczenia ani dla dziewiętnastki, ani dla nas. Po prostu chodziło o to, żeby zrobić dobry trening i myślę, iż sztaby obu zespołów są zadowolone z tego dnia – ocenił.

Już w najbliższą sobotę (29 sierpnia) w meczu o trzecioligowe punkty druga drużyna Korony zmierzy się przed własną publicznością z AKS 1947 Busko-Zdrój. We wtorek 1 września czeka kibiców absolutny piłkarski hit. W I rundzie Pucharu Polski kieleckie rezerwy podejmować będą na stadionie przy ulicy Szczepaniaka ekstraklasowego Radomiaka Radom.

Idź do oryginalnego materiału