– Byli pacjenci doktora Bisa twierdzą, iż zapisali się do nowej przychodni w Ostrowitem, ale do nas dzwonią po recepty – mówi Grzegorz Waligóra, właściciel przychodni w Giewartowie, zwracając uwagę na problem, z którym od kilku dni borykają się pacjenci.
Jak informowaliśmy tydzień temu, z końcem roku Janusz Bis po 45 latach pracy w Ostrowitem zakończył przyjmowanie pacjentów. W miejscowym ośrodku zdrowia rozpocznie działalność nowa przychodnia, ale dopiero do 1 lutego. Do tego czasu byli pacjenci doktora Bisa, którzy nie przenieśli się do innej przychodni szukają pomocy w okolicznych placówkach. Wielu z nich w sąsiednim Giewartowie. – Byli pacjenci doktora Bisa zwracają się do naszych lekarzy o wypisanie recept. Oczywiście, chętnie pomożemy, tylko w takiej sytuacji prosimy o złożenie u nas deklaracji, bo co do zasady udzielamy świadczeń osobom, które są naszymi pacjentami. Tu jednak pojawia się problem, bo wiele osób twierdzi, iż złożyło już deklarację do nowej przychodni w Ostrowitem – wyjaśnia Grzegorz Waligóra.
Nowa ostrowicka przychodnia do kwestii deklaracji odniosła się w mediach społecznościowych. – Informacja dla pacjentów Przychodni w Ostrowitem. Planowany termin rozpoczęcia pracy przychodni to 1 luty 2026. Deklaracje które Państwo w tej chwili składacie w życie wejdą z dniem 1 lutym 2026 roku. Deklaracje są zbierane zgodnie z rozporządzeniem. Do tego czasu mogą Państwo korzystać z POZ poza swoim miejscem zamieszkania bez konieczności składania deklaracji do których nikt Państwa nie może zmusić. Każdy POZ w którym Państwo zostaną przyjęci Państwa wizyta zostanie rozliczona z NFZ przez daną placówkę POZ. Jednocześnie informujemy również, iż każdy pacjent ma prawo dwa razy w roku bezpłatnie zmienić POZ i swojego lekarza rodzinnego. Placówki POZ przyjmują pacjentów w godz.8.00-18.00 natomiast po godzinie 18.00 pacjenci muszą udać się po pomoc do Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej nie obowiązuje również rejonizacja co bardzo ważne – taka informacja w środę pojawiła się na profilu placówki.
O obecną sytuację byłych pacjentów doktora Bisa zapytaliśmy w Narodowym Funduszu Zdrowia. Marta Żbikowska-Cieśla, rzecznik wielkopolskiego oddziału NFZ przyznaje, iż pacjenci mogą korzystać z usług innych placówek POZ bez konieczności składania tam deklaracji. Wówczas podmiot, który udzielił świadczenia może taką usługę rozliczyć w NFZ i otrzymać za nią pieniądze. Nie dotyczy to jednak sytuacji, kiedy pacjent należy do innej przychodni w tej samej gminie lub nie ma nigdzie złożonej deklaracji. – Wówczas potrzebne jest złożenie przez pacjenta deklaracji w placówce, w której chce uzyskać świadczenie – wyjaśnia pani rzecznik.
Zgodnie z przepisami, każdy pacjent ma prawo dwa razy w ciągu roku bezpłatnie zmienić placówkę POZ, z której usług chce korzystać. Marta Żbikowska-Cieśla zaznacza jednak, iż kiedy zmiana placówki wynika z przyczyn niezależnych od pacjenta (a taką jest zamknięcie dotychczasowej przychodni), pacjent zachowuje prawo do dwukrotnej w ciągu roku możliwości złożenia nowej deklaracji bez poniesienia kosztów.
Aby mieć dostęp do leczenia w ramach POZ, zgodnie z sugestią pani rzecznik, byli pacjenci doktora Bisa, którzy docelowo planują się leczyć w nowej ostrowickiej przychodni, a do czasu jej uruchomienia chcą korzystać z porad placówki w Giewartowie, powinni w Giewartowie złożyć deklarację, a później przenieść się do Ostrowitego. – Pierwsza zmiana wynika z przyczyn niezależnych od pacjentów, więc nie będzie ona wliczana w limit. Po przeniesieniu się z powrotem do Ostrowitego, przez cały czas pozostanie możliwość, by do końca roku jeszcze raz bezpłatnie zmienić przychodnię – tłumaczy rzecznik wielkopolskiego oddziału NFZ.

4 godzin temu













