Z petycją w sprawie zmiany lokalizacji przejścia wystąpił Piotr Zduńczyk, lider struktur Konfederacji na Zamojszczyźnie. Jak argumentował, rozmowy z mieszkańcami wskazywały, iż zdecydowana większość osób opowiada się za przesunięciem albo likwidacją niebezpiecznego przejścia. – Przesunięcie przejścia o około 15 metrów dalej od ronda to jedno z najtańszych narzędzi poprawy bezpieczeństwa – przekonywał Zduń
czyk.Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Zamościa Rafał Zwolak. Poinformował, iż zmiana organizacji ruchu w tym miejscu jest już zaplanowana.„Skrajnie niebezpieczne”Na problem z przejściem na Sadowej zwracała wcześniej uwagę także radna Katarzyna Szargało-Szkałuba, przewodnicząca Komisji Samorządu i Porządku Publicznego Rady Miasta Zamość. Podczas jednej z sesji przedstawiła opinie osób zawodowo zajmujących się szkoleniem kierowców. Według radnej, rzeczone przejście jest „skrajnie niebezpieczne”. Głównym problemem jest lokalizacja „pasów” w bezpośrednim sąsiedztwie zjazdu z ronda oraz budynek (chodzi o Dom Czynszowy przy ul. Piłsudskiego 13 – przyp. red.), który ogranicza pole widzenia. PRZECZYTAJ: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcejOsoba skręcająca w prawo w ul. Sadową musi jednocześnie monitorować sytuację na rondzie i wypatrywać pieszych. – Trzeba mieć zeza rozbieżnego i niezłą podzielność uwagi, żeby sobie i nikomu przy okazji nie zrobić krzywdy – obrazowo oceniała radna.W związku z tym padł postulat rozważenia likwidacji tego przejścia, zwłaszcza iż zaledwie 50 m dalej znajduje się
kolejne.Przejście po skosieZarząd Dróg Grodzkich w Zamościu przeanalizował problem, a podczas wizji lokalnej oceniono m. in. widoczność, uwarunkowania przestrzenne oraz natężenie ruchu pieszych. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Miasta, Komendy Miejskiej Policji oraz Zarządu Dróg Grodzkich, a także wiceprezydent Zamościa Marta
Pfeifer.Rozważano dwa rozwiązania. Pierwsze zakładało likwidację obecnego przejścia i przeniesienie go około 50 m dalej w głąb ul. Sadowej. Ten wariant został odrzucony. Zdaniem drogowców w nowym miejscu ruch pieszy jest bardzo duży, a przesunięcie „pasów” mogłoby spowodować, iż część osób zaczęłaby przechodzić przez jezdnię na skróty, poza wyznaczonym przejściem. Ostatecznie zdecydowano się na drugi wariant – przebudowę przejścia i poprowadzenie go po
skosie.CZYTAJ TEŻ: Zamojscy strażacy gasili pożary lasów w Hiszpanii. Właśnie wróciliJak
informuje w odpowiedzi na petycję Paweł Łagowiec, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu, takie rozwiązanie ma pozostać w dotychczasowym rejonie, ale jednocześnie poprawić wzajemną widoczność pieszych i kierowców. Nowy układ ma wyeliminować problem ograniczonego pola widzenia powodowanego przez budynek przy ul. Piłsudskiego
13.Obecnie przygotowywana jest pełna dokumentacja techniczna. Przebudowie mają towarzyszyć dodatkowe elementy infrastruktury bezpieczeństwa ruchu drogowego, które zwiększą czytelność i widoczność przejścia. Szczegółowe rozwiązania zostaną ustalone po zakończeniu prac projektowych i uzgodnieniu dokumentacji, m. in. z Komendą Miejską Policji w Zamościu. Będziemy o tym informować.Na drugim końcuZamość otrzymał 120 tys. zł dofinansowania z Rządowego programu „Razem Bezpieczniej” na przebudowę przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów znajdującego się na drugim końcu ul. Sadowej. Całkowita wartość inwestycji wynosi nieco ponad 150 tys. zł. Modernizacja przejścia usytuowanego w pobliżu ronda na skrzyżowaniu z ul. Dzieci Zamojszczyzny obejmie montaż aktywnych elementów LED w nawierzchni, systemu wykrywania pieszych, nowoczesnego oświetlenia, podświetlanych znaków drogowych oraz monitoringu wizyjnego.