Zapatrzony w Donalda Trumpa szef NATO nie zostawił na "bezbronnej" Europie suchej nitki. Zapomniał o czterech argumentach [OPINIA]
Zdjęcie: Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, i Donald Trump, prezydent USA. Waszyngton, 22 października 2025 r.
Głośne wystąpienie Marta Ruttego, w którym skrytykował obronność Europy, nie spotkało się na kontynencie z ciepłym przyjęciem. Nic dziwnego. Sekretarz generalny nie tyle opisał stan rzeczy, ile wygłosił swoją doktrynę. W rzeczywistości Europa nie jest aż tak bezbronna, jak próbuje to przedstawić Rutte. Niedociągnięcia, których rzecz jasna nie brakuje, da się naprawić szybciej, niż mogłoby się wydawać. Przede wszystkim zaś polityk stojący na czele NATO powinien promować, a nie podważać wizję bardziej zrównoważonego transatlantyckiego sojuszu.

3 godzin temu














