Zapłakany i przerażony chłopiec na drodze między Legnicą i Lubinem w 30-stopniowym upale

pulslegnicy.pl 3 godzin temu

Był zapłakany, cały spocony i przerażony. Samotnie biegł poboczem drogi wojewódzkiej nr 333 między Karczowiskami a Lubinem, gdy zauważył go policjant legnickiej drogówki. Kilka minut później okazało się, iż chłopiec wsiadł do niewłaściwego autobusu, spanikował i postanowił pieszo wrócić do domu.

Dzisiaj kilka minut przed godziną 11 policjant legnickiej drogówki, jadąc drogą wojewódzką nr 333 w kierunku Lubina, zauważył samotnego chłopca biegnącego pasem awaryjnym między Karczowiskami a Lubinem. Dziecko było zapłakane, wyraźnie przestraszone i całe spocone. W panującym upale sytuacja mogła zakończyć się tragedią.

Funkcjonariusz natychmiast zawrócił radiowóz i podszedł do chłopca. Dziecko początkowo było nieufne, dlatego policjant spokojnie przedstawił się, okazał legitymację służbową i odznakę, aby wzbudzić jego zaufanie.

Jak się okazało, chłopiec przez pomyłkę wsiadł do niewłaściwego autobusu. Gdy zorientował się, iż jedzie w złym kierunku, przestraszył się, wysiadł i postanowił pieszo wrócić do domu.

– Na szczęście nasz funkcjonariusz zauważył dziecko w porę. W takich sytuacjach liczy się każda minuta, szczególnie podczas wysokich temperatur i przy ruchliwej drodze. Apelujemy, aby nie pozostawać obojętnym i reagować, gdy widzimy osoby mogące potrzebować pomocy – mówi komisarz Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Policjant zaopiekował się chłopcem i wezwał patrol z Lubina. Funkcjonariusze bezpiecznie odwieźli dziecko do domu.

Policja przypomina, iż podczas upałów szczególnie narażone są dzieci, seniorzy i osoby zagubione. Widząc kogoś, kto może potrzebować pomocy, warto natychmiast reagować – jedna decyzja może uratować zdrowie, a choćby życie.

Idź do oryginalnego materiału