Zapomniana Starołęka wychodzi z cienia. Przy Fortecznej szykuje się zmiana za 87 milionów złotych

1 godzina temu

Starołęka ma potencjał, który łatwo przeoczyć, patrząc na nią wyłącznie przez pryzmat przemysłowej przeszłości. Kolej, tramwaje, sąsiedztwo Warty i terenów rekreacyjnych tworzą podstawy do rozwoju dzielnicy mieszkaniowej. Teraz do tej listy dochodzą kolejne inwestycje, które stopniowo zmieniają jej krajobraz.

Jedną z nich jest Osiedle Kolektyw przy ulicy Fortecznej. Archicom, deweloper należący do Grupy Echo, podpisał umowę z firmą Unibep na budowę pierwszych dwóch budynków. To konkretny krok w stronę realizacji przedsięwzięcia, którego przedsprzedaż rozpoczęła się w czerwcu 2026 roku.

278 mieszkań. Budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku

Kontrakt obejmuje budynki oznaczone literami A i B, garaże podziemne, niezbędną infrastrukturę oraz zagospodarowanie otoczenia. W tej części osiedla zaplanowano łącznie 278 mieszkań.

Zgodnie z przedstawionym harmonogramem prace mają rozpocząć się w IV kwartale 2026 roku, a zakończyć w II kwartale 2028 roku. Wartość umowy wynosi około 87 mln zł netto.

Jak wyjaśnia Grzegorz Czyżewski, dyrektor działu Procurement w Archicom, wybór wykonawcy pozwala przejść od przygotowań i sprzedaży do realizacji inwestycji. Przy podejmowaniu decyzji deweloper brał pod uwagę doświadczenie firmy, jakość wykonania i sprawność prowadzenia budowy.

Docelowo pięć budynków i nowe przestrzenie wspólne

Pierwszy kontrakt nie obejmuje całego Kolektywu. Docelowo osiedle ma składać się z pięciu budynków, a mieszkania mają odpowiadać na potrzeby zarówno singli i par, jak i rodzin poszukujących większej przestrzeni.

Według zapowiedzi dewelopera na terenie inwestycji powstanie około 3800 mkw. zieleni. Projekt przewiduje drzewa, krzewy, strefy rekreacji, plac zabaw oraz wiaty rowerowe. Za koncepcję architektoniczną odpowiada pracownia LAB3.

To właśnie otoczenie budynków będzie jednym z istotnych elementów tej zmiany. Nowa zabudowa oznacza bowiem nie tylko mieszkania, ale także przestrzenie, z których przyszli mieszkańcy będą korzystać na co dzień. Na ocenę efektu trzeba jednak poczekać do realizacji projektu.

Starołęka zmienia się na większą skalę

Inwestycja przy Fortecznej wpisuje się w szerszą przemianę tej części Poznania. Obszar o postindustrialnym charakterze stopniowo zyskuje funkcje mieszkaniowe, usługowe i rekreacyjne.

Jak wskazano w komunikacie dewelopera, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru obejmuje około 80 hektarów i przewiduje rozwój infrastruktury, przestrzeni publicznych oraz zieleni. To pokazuje skalę możliwych zmian, choć sam plan nie oznacza, iż wszystkie zapisane w nim rozwiązania powstaną równocześnie z nowym osiedlem.

Dla mieszkańców znaczenie będzie miało więc nie tylko tempo budowy kolejnych bloków, ale również to, jak za nową zabudową nadąży jej otoczenie.

Bliskość centrum może zaskoczyć

Starołęka ma przy tym atut, którego nie trzeba budować od podstaw: połączenia komunikacyjne. W pobliżu planowanego osiedla znajdują się stacja Poznań Starołęka oraz przystanki tramwajowe i autobusowe.

Według informacji podanych przez inwestora przejazd pociągiem ze Starołęki do Poznania Głównego zajmuje około siedmiu minut, a podróż tramwajem w okolice kampusu Politechniki Poznańskiej – około trzynastu. Są to czasy samego przejazdu, bez dojścia na przystanek i oczekiwania na połączenie.

Do tego dochodzą Las Dębiński i tereny nad Wartą, które uzupełniają miejski charakter lokalizacji o dostęp do rekreacji.

Czy Starołęka na dobre wyjdzie z cienia innych części Poznania? Nowe osiedla mogą przyspieszyć tę zmianę, ale jej miarą będzie codzienna wygoda mieszkańców. Przy Fortecznej najbliższy sprawdzian jest już konkretny: rozpoczęcie zapowiedzianych na ostatni kwartał tego roku prac.

Idź do oryginalnego materiału