Wiata rowerowa przed gliwickim dworcem PKP ma służyć tym, którzy naprawdę są w drodze.
Tymczasem od pewnego czasu część stojących tam rowerów wygląda tak, jakby dawno zakończyła swoją ostatnią podróż. Zardzewiałe łańcuchy, opony bez powietrza, brakujące elementy i warstwy kurzu na ramach sugerują, iż 11 jednośladów zostało tam porzuconych.
Rozumiemy przypadki losowe – życie potrafi zaskoczyć. Trudniej jednak zrozumieć sytuację, w której rower zajmuje publiczne miejsce w wiacie tylko dlatego, iż komuś zabrakło chwili, by się nim zająć. Niesprawne jednoślady pod dworcem przy okazji nie dodają uroku tej przestrzeni. Dlatego prosimy: jeżeli któryś z tych rowerów należy do Was, odbierzcie go lub zdecydujcie, co dalej z nim zrobić, najpóźniej do 15 marca. Po tym terminie nieodebrane egzemplarze zostaną usunięte. Sprawą zajmuje się Straż Miejska.

2 godzin temu











