Energetyczyny koncern zaprezentował zaktualizowaną strategię PGE do 2035 roku. Jak przekazano, ma ona wyznaczać kierunki rozwoju w czasie, gdy na rynku energii dochodzi do dynamicznych zmian m.in. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji.
Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku.
- przez cały czas konsekwentnie realizujemy transformację polskiej energetyki w kierunku nisko- i zeroemisyjnym. Zmieniamy jednak sposób, w jaki chcemy ten cel osiągnąć. Dziś o sukcesie nie decyduje wyłącznie skala inwestycji czy wzrost mocy wytwórczych, ale także ich rentowność, maksymalne wykorzystanie potencjału energii odnawialnej oraz odporność na zmieniające się warunki rynkowe i geopolityczne. Dlatego stawiamy na efektywność, rozwijamy nowe obszary działalności i koncentrujemy się na projektach, które jednocześnie wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne Polski, wspierają rozwój gospodarki i polskich przedsiębiorstw, a także budują wartość dla akcjonariuszy - powiedział Dariusz Lubera, prezes PGE.
Zmiana po wielu latach
Szef energetycznej grupy przekazał, iż w planach jest powrót po wielu latach do wypłacania dywidendy z zysku. Najbliższa wypłata ma nastąpić już w przyszłym roku.
- Komponent efektywności ma być tym, co w rachunku ostatneczym poprawi nasze wyniki finansowe, ale to oznacza, iż będziemy mogli wrócić do możliwości wypłacania dywidendy. Rekomendację do jej wypłacania oczywiście będziemy przedstawiać co roku, a ostateczna będzie zapadała po analizie sytuacji bieżącej. Ale już teraz mogę zapowiedzieć, iż na podstawie wyników, które już znamy, ale również informacji, które zarząd posiada, mogę zapowiedzieć, iż o ile nie dojdzie do nieprzewidzianych okoliczności zewnętrznych, zarząd przewiduje remomendowanie wypłacenia dywidendy za 2026 rok - powiedział Dariusz Lubera.
Przypomnijmy, że od 2017 roku PGE nie wypłaca akcjonariuszom dywidendy. Początkowo zawieszono ją na trzy lata, tłumacząc to przeznaczeniem zysku na rozwój i inwestycje. Jednak w kolejnych latach również nie wypłacono ani grosza dla posiadaczy akcji. Warto przypomnieć, iż we wcześniejszych latach PGE nie żałowało akcjonariuszom dywidendy i dzieliło się wypracowanym zyskiem. W rekordowym 2012 roku dywidenda wyniosła po 1,84 zł za akcję.
Jakie pakiety akcji dostali górnicy i energetycy?
Warto zauważyć, iż wśród akcjonariuszy PGE, są również pracownicy kopalni i elektrowni Bełchatów, którzy ponownie nie otrzymają ani grosza z dywidendy. Wielu górników i energetyków wciąż bowiem posiada akcje, które otrzymali podczas prywatyzacji zakładów. Ich udziały zostały później zamienione w ramach tzw. konwersji na akcje PGE. W KWB Bełchatów górnicy otrzymali średnio od 1,3 tys. do 1,7 tys. akcji. Większe pakiety dostali energetycy – średnio po ok. 5 tys. sztuk, a rekordziści choćby po 8 tys. akcji.










