Zaskakujące obrazy z metalowych elementów. Wystawa „Matka i Syn” niedługo w Wieży Ratuszowej

1 godzina temu
Zdjęcie: Praca Lidii Bojnowskiej, fot. użyczone ze strony ŚOK


Obrazy tej artystki mają szczególną cechę. O każdej porze dnia wyglądają zupełnie inaczej. To dzięki wykorzystanym metalowym elementom ze „sklepu żelaznego”. dzięki śrubek, nakrętek, gwoździ i podkładek tworzy zaskakujące dzieła inspirowane sztuką sakralną. Wernisaż wystawy Lidii Bojnowskiej „Matka i Syn” już za tydzień, 17 kwietnia o godz. 17.00 w Wieży Ratuszowej w Świdnicy. Wstęp wolny.

Praca Lidii Bojnowskiej, fot. użyczone ze strony ŚOK

Obrazy, które oglądamy, wykonywane są specyficzną techniką. Artystka wykorzystuje do ich tworzenia śrubki, nakrętki, gwoździe i podkładki — przedmioty, które zwykle nie kojarzą się ze sztuką, a tym bardziej z czymś tak ulotnym, świetlistym, a zarazem głębokim jak sztuka sakralna. A jednak Lidii Bojnowskiej udało się dzięki elementów ze „sklepu żelaznego” odsłonić blask prawdy o zdumiewającej bliskości Boga, który wszedł w ludzką historię.

Obrazy tej artystki mają tę szczególną cechę, iż o każdej porze dnia wyglądają inaczej. Zastosowanie w procesie twórczym elementów o różnych wielkościach, fakturach, grubościach i kształtach sprawia, iż światło — w zależności od kąta padania — w odmienny sposób modeluje wizerunek.

Trójwymiarowe, metalowe ikony wskazują na nieprzemijalność duchowego dziedzictwa wiary i Kościoła, a jednocześnie, poprzez niecodzienną technikę artystyczną, dowodzą, iż odwieczne treści i przesłanie można przekazywać w sposób atrakcyjny także w XXI wieku.

Niełatwo uchwycić te adekwatności na fotografiach, dlatego warto dotrzeć do oryginałów i przekonać się osobiście, na czym polega wyjątkowość obrazów tej artystki. Jedno jednak pozostaje dostępne dla wszystkich odbiorcy: emocje, skojarzenia i refleksje, jakie rodzą się w kontakcie z tą sztuką, skłaniają do zatrzymania się wobec niewyrażalnej tajemnicy Boga.

Prezentowane na tej wystawie prace inspirowane są freskami, malowidłami sakralnymi oraz rzeźbami, które stały się dla artystki źródłem natchnienia.”

Lidia Bojnowska z wykształcenia jest nauczycielką. Jest autorką wielu prac florystycznych i malarskich, pasjonatką teatru oraz twórczynią przedstawień dla dzieci, a także miłośniczką gry na instrumentach. W ostatnich latach wydała dwie płyty z własnymi tekstami, muzyką i wykonaniem („Ja czekam”, „Stuku, puku”).

/oprac. AN/
/Materiały, infromacje: Świdnicki Ośrodek Kultury/

Idź do oryginalnego materiału