Dlaczego pisarz nie ogłosił tego opowiadania?Nieznany tekst znaleziony w notatniku Sensacyjnego odkrycia dokonał Robert Papieski, który w stawiskim muzeum odpowiedzialny jest za archiwum rękopiśmienne. Tekst Iwaszkiewicza znajdował się w notatniku pisarza, gdzie zebrane były m.in. materiały do zbioru esejów „Gniazdo łabędzi” i nosi tytuł „Starość”. - To tekst niezwykły. Po raz pierwszy bohaterką jest sama starość, która nam się przydarza niespodziewanie. Jest czymś zewnętrznym, związanym z postrzeganiem przez innych, do czego musimy się ustosunkować – opowiada Robert
Papieski.Archiwista z Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku natknął się na tekst pod koniec ubiegłego roku podczas przeglądania materiałów do duńskiej edycji “Festiwalu Stawisko – miejsce symbiozy sztuk i kultur”. - W zeszycie zatytułowanym “Gniazdo Łabędzi 3” natrafiłem na opowiadanie “Starość”. Nie kojarzyłem tekstu o takim tytule z tej książki i to mnie zaintrygowało. Oczywiście to nie musiało jeszcze o niczym świadczyć, ponieważ zdarzało się, iż Iwaszkiewicz nadawał w książce inny tytuł niż w rękopisie lub zmieniał się on wskutek ingerencji redaktora, ale zacząłem sprawdzać – relacjonuje Robert Papieski. Kiedy powstało odnalezione opowiadanie?Tekst powstał w 1961 roku. Został napisany w sycylijskiej Taorminie, w hotelu Metropole. Iwaszkiewicz stworzył opowiadanie w jednym ciągu – bez poprawek, za jednym podejściem. Jedynym śladem wskazującym na ten projekt literacki była krótka notatka w kalendarzu pisarza. Odpowiedź na pytanie, dlaczego ten tekst nie ujrzał światła dziennego pozostaje przez cały czas tajemnicą. Chociaż od powstania tekstu minęło już 65 lat, to jego tytuł, podobnie jak i tekst, brzmią bardzo współcześ
nie.Hotel Metropole, w którym Iwaszkiewicz napisał "Starość". Fot. Muzeum w Stawisku Motyw eutanazji i dylematy związane z opieką nad starszymi Opowiadanie „Starość” to opowieść o przemijaniu, samotności i doświadczeniu starzenia się, rozumianego nie jako metryka, ale jako pewnego rodzaju obcość, która została narzucona ciału. - Opowiadanie skłania do głębokiej refleksji nad problemem starości, stosunkiem społeczeństwa, także najbliższych, do osób starych, dylematami związanymi z osobistą opieką lub oddaniem do domu starców. Pojawia się choćby motyw eutanazji, ewentualnego otrucia bohatera, mającego z punktu widzenia syna stanowić rodzaj przysługi dla starego człowieka, który już nie radzi sobie z rzeczywistością, a jednocześnie akt egoizmu, pozbycia się problemu opieki, przejęcia majątku. Wskutek starzenia się społeczeństwa to kwestie o wiele bardziej aktualne dzisiaj niż ponad 60 lat temu, kiedy Iwaszkiewicz opowiadanie pisał – tłumaczy Robert Papieski, archiwista z Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku. Literackie odkrycie o symbolicznym znaczeniu Sensacyjne odkrycie literackie to dla placówki wydarzenie ważne, zarówno pod względem badawczym, jak i symbolicznym. - Znalezienie niepublikowanego tekstu patrona naszego muzeum to nie tylko sensacja literacka, ale przede wszystkim wzruszające spotkanie z żywą myślą autora. Jestem przekonana, iż odkrycie „Starości” zapisze się w historii Muzeum, które od ponad czterech dekad dba o literackie i materialne dziedzictwo Iwaszkiewiczów – podkreśla Agata Kościelna-Ratowska, dyrektorka Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku. Publiczne czytanie „Starości”. Gościem spotkania Olaf Lubaszenko 22 marca 2026 roku opowiadanie zostanie zaprezentowane publiczności. O godzinie 12.00 w stawiskim muzeum odbędzie się po raz pierwszy publiczne czytanie „Starości” w interpretacji Olafa Lubaszenki, aktora filmowego i teatralnego, reżysera i producenta. Na spotkaniu nastąpi także prezentacja oryginalnego rękopisu oraz wybranych muzealiów z archiwum rękopiśmienniczego związanych z tekstem. Organizatorzy zaplanowali również rozmowę, dotyczącą znaczenia i interpretacji późnej twórczości Jarosława Iwaszkiewicza. - Zależy nam, by to spotkanie było nie tylko prezentacją sensacyjnego znaleziska, ale także okazją do spokojnej, merytorycznej rozmowy o twórczości patrona naszego Muzeum w nowym świetle - zaznacza Agata Charuba-Chadryś odpowiedzialna za promocję i media społecznościowe
Stawiska.Jarosław Iwaszkiewicz przed domem w Stawisku. w tej chwili to Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów. Fot. pochodzi z archiwum muzealnego w Stawisku Czytaj też: