Zaskoczenie było ogromne. Złoto dla Borkowiaków. "My pracujemy od serca, dla Boga, ojczyzny i drugiego człowieka"

3 godzin temu

Statuetka Złotego Motyla dla uhonorowania czy nagrodzenia wybranej osoby lub grupy osób czy zespołu, które działają na rzecz kultury w Borku Wlkp., została wręczona po raz drugi. Podczas niedzielnego koncertu Big Band Pępowo na widowni zasiadły członkinie zespołu Borkowiacy. Świetnie się bawiły - jak zawsze. Obok siedział dyrektor MGOK-u Michał Kaczmarek.
Muzyczno-wokalną grupą dyrygował Ireneusz Chmielarczyk, który przy okazji prowadził koncert, zabawiając publiczność anegdotami.
W połowie muzycznej imprezy na scenie pojawił się dyrektor boreckiego ośrodka kultury i wspomniał o krótkim wystąpieniu, po czym rozwinął długą wstęgę papieru. Publiczność nieco się przeraziła...
- Kiedy umawiałem się z Ireneuszem Chmielarczykiem na dzisiejszy koncert, to powiedział, iż to jest tak, iż oni w połowie koncertu potrzebują przerwy. Ja powiedziałem, iż choćby ich rozumiem, „w końcu jesteście po sobocie, coś wymyślimy”... - wyjaśnił Michał Kaczmarek nagłą przerwę w koncercie, na co publiczność zareagowała śmichem.
Ale zrozumiała. Niespodzianką był następny ciąg wydarzeń.

W zeszłym roku, tuż po tym, jak stanowisko dyrektora MGOK w Borku przejął Michał Kaczmarek, wymyślono, iż co roku instytucja będzie honorować wybraną osobę lub osoby, które działają na rzecz kultury w Borku Wlkp. Nagrodę wręczaną z tego tytułu nazwano Motylem Marzeń.

Historia zaczyna się w 1973 roku, a więc rok przed powołaniem i utworzeniem ośrodka kultury w Borku Wlkp. Wtedy powstał regionalny zespół Borkowiacy. Zespół ściśle związany z nasza gminą, ale także godnie reprezentujący nas na zewnątrz. Dość powiedzieć, iż liczba wydarzeń, w których wziął udział aktualnie kręci się w okolicach 1500. Za nami wspólna realizacja już 20. edycji Przeglądu Zespołów Ludowych i Śpiewaczych z Wielkopolski. Za chwilę 21. edycja przed nami. A od 14 lat na czele zespołu stoi Maria Zielińska i to ona odbiera dziś Złotego Motyla - oświadczył Michał Kaczmarek.

Idź do oryginalnego materiału