Zbadali ślady życia w Płocku. Miasto „skurczyło” się o kilkaset osób, ale przybyło obcokrajowców

1 godzina temu

Badanie to tzw. „Ślady życia”, a celem było oszacowanie faktycznej liczby osób przebywających w Polsce, a nie liczby zameldowanych.

Demografia. Dane faktyczne a statystyka

Wyniki ogłoszono na początku lipca podczas VI Kongresu Statystyki Polskiej, który odbył się w Warszawie.

Dane dotyczą stanu na 31 grudnia 2025 roku. GUS zaznaczył, iż mają one charakter eksperymentalny i nie stanowią oficjalnych statystyk ludności. Oficjalne dane demograficzne opierają się w Polsce na rejestrach urodzeń, zgonów i migracji.

- Zastosowana metodologia bazuje na identyfikacji tzw. śladów życia, rozumianych jako występowanie w wybranych rejestrach administracyjnych informacji potwierdzających przebywanie danej osoby na terenie kraju - informuje GUS.

Niemal we wszystkich województwach (poza Podkarpackiem) ludności jest więcej, niż wskazują oficjalne statystyki.

Wśród dużych miast rekordzistą jest Wrocław - 787 tys. mieszkańców (aż o 17 proc. więcej niż oficjalnie). W Warszawie wzrost wynosi ponad 11 proc., a więc miasto ma już ponad 2 mln osób.

Płock. Zaskakująca tendencja

W miastach powyżej 100 tys. mieszkańców wzrosty są prawie wszędzie, ale nie w Płocku. Otóż „Ślady życia” pokazują, iż w końcu 2025 r. w tym mieście przebywało 117 662 osób, w tym 57 358 mężczyzn i 60 304 kobiet. W Płocku znajdowało się 7 152 obcokrajowców.

Oznacza to, iż w ciągu 2025 roku miasto nad Wisłą "skurczyło" się o ponad 600 osób, bo 31 grudnia 2024 było ich 118 271. W szybkim tempie przybywa za to obcokrajowców, w końcu 2024 r. było ich 6 103, a więc w trakcie 2025 roku liczba wzrosła aż o ponad tysiąc.

Idź do oryginalnego materiału