
Pomarańczowe pola widać dziś w wielu gospodarstwach w okolicach Zaświatycz, Lacka czy Różanki. To nie dynie przeznaczone głównie na jesienne dekoracje. Rolnicy uprawiają specjalne odmiany z myślą o pozyskaniu pestek. Właśnie trwa najbardziej pracowity etap sezonu, a gospodarze sprawdzają, czy tegoroczne plony pozwolą dobrze zarobić.
Jesień to czas, gdy na wielu polach w powiecie włodawskim pojawiają się charakterystyczne pomarańczowe owoce. Szczególnie dużo plantacji można spotkać w rejonie Zaświatycz, Lacka i Różanki. Uprawa dyni na pestkę od kilku lat zyskuje tutaj coraz większą popularność. Dla rolników nie jest najważniejszy wygląd samej dyni. Liczy się to, co znajduje się w jej środku. Zebrane nasiona są przeznaczone do dalszej sprzedaży. Trafiają między innymi do zakładów wykorzystujących je w przemyśle spożywczym oraz do produkcji oleju. Dynię przeznaczoną na pestkę uprawia się nieco inaczej niż odmiany przeznaczone na rynek spożywczy. istotny jest dobór odpowiedniej odmiany, ale także termin zbioru i późniejsze przygotowanie nasion. Po zebraniu owoców pestki trzeba oddzielić od miąższu, oczyścić i wysuszyć.
To istotny etap całej produkcji. Odbiorcy zwracają uwagę między innymi na wilgotność, czystość i jakość nasion. Dobrze przygotowany towar może osiągnąć lepszą cenę. W ostatnich latach dynia oleista pojawia się na polach coraz częściej. Dla części gospodarstw jest ciekawą alternatywą dla tradycyjnych zbóż. Jej dodatkową zaletą jest możliwość uprawy także na słabszych stanowiskach. Ostateczna cena pestki zależy od jej jakości, wielkości dostawy oraz sytuacji na rynku. W tym roku ceny suchej pestki wynoszą średnio około 12 do 15 zł za kilogram. Nie oznacza to jednak, iż każdy rolnik otrzyma najwyższą stawkę. Cena ustalana jest indywidualnie i zależy od parametrów dostarczonego towaru. Duże znaczenie ma również wielkość plonu. Przyjmuje się, iż w sprzyjających warunkach można uzyskać około 1,2 do 1,4 tony suchej pestki z hektara. W praktyce wynik może być jednak znacznie różny. Wpływ na to mają między innymi odmiana, gleba, nawożenie, pogoda i sposób prowadzenia plantacji.
Czy to się w ogóle opłaca?
Proste wyliczenie pokazuje, skąd zainteresowanie tą uprawą. Przy plonie 800 kilogramów suchej pestki z hektara i cenie 12 zł za kilogram przychód wyniósłby 9600 zł. Przy cenie 15 zł byłoby to już 12 tys. zł. o ile plantacja da tonę pestki, przy cenie 15 zł za kilogram przychód wzrasta do 15 tys. zł z hektara. To jednak nie jest czysty zarobek. Od przychodu trzeba odjąć koszty produkcji. Rolnik płaci za materiał siewny, nawozy, środki ochrony roślin, paliwo i pracę maszyn. Dochodzą również koszty samego zbioru, czyszczenia oraz suszenia pestek. Według branżowych szacunków koszty prowadzenia hektara dyni na pestkę mogą wynosić około 3 do 5 tys. zł. Przy dobrym plonie i korzystnej cenie sprzedaży uprawa może więc przynieść kilka tysięcy złotych dochodu, a w bardzo dobrym sezonie wynik może być znacznie wyższy.

3 godzin temu











