Zbiórka na leczenie i podejrzenie przywłaszczenia pieniędzy

2 dni temu
Foto: Archiwum Prywatne

Zbiórka na leczenie radnego Jacka Kasprzyka pod lupą śledczych. Chodzi o około 73 tys. zł, które miały zostać przywłaszczone.

Przypomnijmy, opolski radny i społecznik Jacek Kasprzyk od dłuższego czasu walczy z rakiem trzustki. Na leczenie uruchomiono internetową zbiórkę, w której tysiące osób przekazały łącznie ponad 424 tys. zł.

– Większość pieniędzy pokryły koszty terapii, ale pozostała kwota około 73 tys. zł została przywłaszczona przez nieuczciwą osobę – mówi Marzena Sedlaczek, organizator pomocy dla Jacka. – Internetowa zbiórka, uruchomiona jesienią 2024 roku, spotkała się z dużym odzewem – tysiące osób wpłaciły łącznie ponad 424 tysiące złotych, przekraczając założony cel. Zdecydowana większość tych środków została wykorzystana na opłacenie leczenia, co potwierdzają zgromadzone dokumenty. Wydatki wyniosły blisko 351 tysięcy złotych.

Problemy pojawiły się w momencie przygotowywania rozliczenia. Okazało się, iż brakująca część pieniędzy, około 73 tysiące złotych – nie znajduje się już na koncie. Istnieje podejrzenie, iż została ona przywłaszczona przez osobę mającą dostęp do środków.

Jednocześnie wystosowano apel do darczyńców. Osoby, które wsparły zbiórkę i mogą to potwierdzić, proszone są o kontakt mailowy na adres [email protected] oraz zgłoszenie się jako osoba pokrzywdzona. W pierwszej kolejności o wiadomość proszeni są darczyńcy, którzy przekazali wyższą kwotę, co ma usprawnić działania śledczych. W zgłoszeniu należy podać podstawowe dane kontaktowe oraz wysokość wpłaty. Dowody wpłat powinny zostać przygotowane na potrzeby policji.

Marzena Sedlaczek:

Autor: Wojciech Niewiadomski

Idź do oryginalnego materiału