Premier Ontario Doug Ford po raz kolejny wybiera się do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie rozmawiał o przyszłości handlu między Kanadą, USA i Meksykiem.
W środę rozpocznie się istotny etap przeglądu umowy handlowej CUSMA. Dla wielu firm i pracowników jest to moment pełen niepewności, ale także nadziei na poprawę sytuacji po długim okresie napięć handlowych.
Przegląd umowy rozpocznie się oficjalnie 1 lipca, po 18 miesiącach sporów handlowych. Przedstawiciele biznesu oraz związków zawodowych zapowiadają, iż będą uważnie obserwować przebieg rozmów.
Lana Payne, przewodnicząca związku zawodowego Unifor, powiedziała, iż Kanada od dawna wiedziała, iż Stany Zjednoczone mogą wykorzystać ten moment do wywierania presji na swoich partnerów handlowych. Jej zdaniem najważniejsze jest zachowanie spokoju i konsekwentne bronienie interesów kraju.
Kanada i Meksyk chcą przedłużyć obowiązywanie umowy o kolejne 16 lat. Tymczasem administracja USA sugeruje, iż wolałaby częstsze, choćby coroczne przeglądy porozumienia. Donald Trump wielokrotnie dawał też do zrozumienia, iż zastanawia się, czy umowa przez cały czas jest korzystna dla Stanów Zjednoczonych.
Według Payne stanowisko USA zaczyna się jednak zmieniać. Wpływ ceł na amerykańską gospodarkę staje się coraz bardziej widoczny. Rosną ceny energii, a konsumenci mają mniejsze zaufanie do sytuacji ekonomicznej kraju.
Jak zauważyła, przedstawiciele USA coraz częściej przyznają, iż ich kraj potrzebuje kanadyjskich surowców, takich jak minerały, potas czy energia. Są to produkty ważne dla amerykańskiej gospodarki.
Payne podkreśliła również, iż szczególnie ważna będzie obrona sektora motoryzacyjnego. Jej zdaniem to właśnie pracownicy najbardziej odczuwają skutki niepewności gospodarczej.
„Nie możemy poświęcić przemysłu samochodowego podczas negocjacji z USA. Musimy go chronić i walczyć o jego przyszłość” – powiedziała.
Prezes Izby Handlowej Ontario, Daniel Tisch, uspokaja, iż środa nie jest ostatecznym terminem zakończenia rozmów. To raczej istotny etap procesu, który będzie trwał jeszcze przez jakiś czas.
Jego zdaniem firmy patrzą na nadchodzące wydarzenia z ostrożnym optymizmem. Umowa nie wygasa, a rozmowy będą kontynuowane. Jednocześnie przedsiębiorcy liczą na szybkie osiągnięcie porozumienia.
Tisch zwrócił uwagę, iż wojna handlowa i cła szczególnie mocno uderzyły w branże motoryzacyjną, stalową, aluminiową i leśną. Negatywne skutki odczuły zarówno Kanada, jak i Stany Zjednoczone.
Firmy chcą przede wszystkim zniesienia ceł i większej przewidywalności w handlu. Jak podkreślił, nowa umowa powinna być stabilna, oparta na jasnych zasadach i obejmować wszystkie trzy kraje.
Dennis Darby z Kanadyjskiego Stowarzyszenia Producentów i Eksporterów powiedział, iż cła doprowadziły do spadku eksportu do USA. Wiele przedsiębiorstw wstrzymało również inwestycje, ponieważ nie wiedzą, czego mogą spodziewać się w przyszłości.
Jego zdaniem podobne problemy dotknęły także amerykańskich producentów. Firmy po obu stronach granicy odkładają decyzje i czekają na większą jasność sytuacji.
Darby uważa, iż USA powinny znieść cła jeszcze przed rozpoczęciem najważniejszych negocjacji dotyczących CUSMA. Podkreśla, iż po półtora roku niepewności przedsiębiorcy najbardziej potrzebują stabilnych warunków do prowadzenia działalności.
„Jest dużo niepokoju, ale również nadziei, iż w końcu uda się znaleźć rozwiązanie. Problem w tym, iż nikt nie wie, kiedy to nastąpi” – powiedział.
Corine Pohlmann z Kanadyjskiej Federacji Niezależnych Przedsiębiorstw przypomniała, iż skutki ceł odczuły również małe firmy w całym kraju.
Jak zaznaczyła, wielu przedsiębiorców przyzwyczaiło się już do ciągłej niepewności i stara się dostosować do nowych warunków. Wiele firm szukało nowych rynków sprzedaży od momentu rozpoczęcia wojny handlowej.
Nie oznacza to jednak, iż było łatwo. Wielu właścicieli firm musiało podejmować trudne decyzje, aby utrzymać swoje biznesy.
Pohlmann powiedziała, iż organizacja uspokaja swoich członków, przypominając, iż rozpoczęcie przeglądu nie oznacza końca umowy CUSMA. Przedsiębiorcy chcą zniesienia ceł, ale także większego wsparcia dla małych firm.
Jej zdaniem wielu właścicieli biznesów jest gotowych poczekać dłużej, jeżeli dzięki temu Kanada wynegocjuje lepsze warunki.
Przegląd CUSMA rozpoczyna się w czasie, gdy Doug Ford przygotowuje się do kolejnych spotkań z amerykańskimi politykami, przedstawicielami biznesu i organizacjami lobbingowymi. W poniedziałek i wtorek bierze udział w konferencji Western Governor’s Association w stanie Utah.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania gubernatorów w Karolinie Południowej Ford podkreślał, iż firmy i pracownicy oczekują przede wszystkim stabilności.
„Ludzie i przedsiębiorstwa chcą pewności. Kiedy mają stabilne warunki działania, powstają nowe miejsca pracy, rozwija się gospodarka i rośnie produkcja” – powiedział premier Ontario.

2 godzin temu












![Zasnęła za kierownicą i doprowadziła do "czołówki". Poważny wypadek w Wałbrzychu [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/161886/K1PnBxMoB5.jpg)

