Zburzony dworzec kolejowy w Limanowej i co dalej? Mieszkańcy chcą nowego budynku

1 godzina temu

Po starym dworcu w Limanowej nie ma śladu, a mieszkańcy pytają, czy powstanie nowy. Chodzi o budynek należący do PKP, który w czasach świetności kolei służył pasażerom w Limanowej. Teraz gdy modernizowana jest linia kolejowa 104, postanowiono zburzyć dworzec. Z jakiej infrastruktury będzie można korzystać na stacji, gdy pociągi pasażerskie znów będą przejeżdżać przez miasto?

PKP rozebrało budynek, który stał przy ulicy Piłsudskiego, co nie spotkało się z dużą aprobatą społeczną.

– Było to takie miejsce sentymentalne i szkoda go, po prostu w ciągu paru godzin zniknął. Każdy był przyzwyczajony do tego budynku, jeszcze w czasy pamiętam, zawsze się zatrzymywały tutaj pociągi i z tej stacji odjeżdżaliśmy do Krakowa, czy do Nowego Sącza, ten budynek był wpisany w tę przestrzeń. Nie wiem jak teraz będzie z biletami, gdzie to trzeba kupować. Trzeba było wyremontować, po prostu, żeby to dalej funkcjonowało. o ile był unowocześniony do standardów dzisiejszych, to mógłby istnieć, ale biorąc pod uwagę to, iż nie był to zabytek, więc nie było raczej wielkiego smutku, iż on zniknął

– mówią mieszkańcy.

Wiek dworca miał tu duże znaczenie. Burmistrz Limanowej Jolanta Juszkiewicz w rozmowie z naszym radiem podkreśliła też, iż budynku nie dało się odnowić.

– Byliśmy cały czas w kontakcie z PKP. Były takie przemyślenia, iż będzie dworzec. Oczywiście po analizie, po szczegółowych spotkaniach na miejscu, okazało się, iż budynek starego dworca nie nadaje się do remontu. Nie był on absolutnie żadnym zabytkiem, jak czasem słyszano w przestrzeni publicznej.

Mieszkańcy zastanawiają się co teraz. Według zapowiedzi PKP PLK, w drugiej połowie przyszłego roku po zakończeniu prac przy budowie nowego tunelu kolejowego pod Pisarzową, pociągi będą mogły dojechać z Nowego Sącza do Limanowej. Część mieszkańców chce budowy nowego dworca dla pasażerów.

– To jest jakoś inaczej jak jest budynek niż wiata jakaś. To miasto nie jest przecież takie malutkie. Ciężko sobie wyobrazić, iż tam będzie tylko zwykła wiata, taka jak autobusowa to w ogóle. Czy to spełni wszystkie warunki? W zależności od tego, jaka będzie przepustowość tej linii, trzeba przeanalizować czy jest w ogóle opłacalne to żeby budować na przykład tam szalety, przebieralnie, schowki na bagaże. Coś słyszałem, iż miał być dworzec kontenerowy.

Nie jest wykluczone, iż jeżeli w ogóle coś nowego powstanie, to właśnie będzie to w takiej formie.

Władze miasta wnioskują na razie do PKP o utworzenie w miejscu dawnego dworca większego parkingu dla samochodów osobowych.

– Limanowa nie będzie węzłem przesiadkowym, będzie tutaj normalny przystanek kolejowy. Według mnie nie ma takiej potrzeby, żeby budować jakiś ogromny budynek dworca kolejowego. Tym bardziej, że dzisiaj adekwatnie nikt nie stoi po bilety w kasach biletowych. Przeważnie wszystko odbywa się drogą internetową. Postęp generuje to, iż ta lokalizacja będzie bardzo potrzebna na samochody, które będą miały miejsca parkingowe.

Najprawdopodobniej w Limanowej nie będzie już dużego budynku dworca kolejowego. Władze miasta informują, iż PKP planuje jedno z dwóch rozwiązań – przystanki pod wiatami na peronach tak jak w przypadku innych stacji utworzonych dla tej linii, albo mały dworzec kontenerowy.

Na razie nie dostaliśmy oficjalnej odpowiedzi w tej sprawie ze strony spółki.

Idź do oryginalnego materiału