Ze Śląskiem na Ty – żywy język, żywe historie. Wielkie święto śląskiej literatury w Opolu

opowiecie.info 1 godzina temu

Sala koncertowa Państwowej Szkoły Muzycznej w Opolu znów wypełniła się głosami, opowieściami i emocjami, których nie da się pomylić z żadnymi innymi. 32. Regionalny Konkurs Literacki „Ze Śląskiem na Ty” – organizowany przez Stowarzyszenie Animator z Łubnian – pokazał po raz kolejny, iż śląskie historie, gwary i tradycje nie tylko żyją, ale trzymają się mocno. W tym roku napłynęło aż 67 prac, od maluchów po dorosłych, a jury – jak zawsze wymagające – musiało dokonać trudnych wyborów. Były wzruszenia, śmiech, rozmowy o tożsamości i… długi protokół.

Święto śląskiej godki – od dzieci po seniorów

Choć konkurs odbył się już po raz 32., wciąż niesie w sobie świeżość. A przede wszystkim – żywą energię ludzi, dla których śląskość jest naturalnym sposobem opowiadania o świecie.

Stowarzyszenie zostało założone 32 lata temu z pomysłu Krystiana Czecha. No i chyba nam to wyszło, bo to już 32. edycja tego konkursu. Cieszy bardzo udział młodych ludzi – od dzieci z klas 1–3 po seniorów. Ta więź pokoleniowa jest zauważalna – mówi Piotr Cieślik, przewodniczący Stowarzyszenia Animator.

To właśnie dzięki nim – dzieciom, młodzieży, dorosłym i seniorom – w konkursie roi się od rodzinnych historii, wspomnień i mikroopowieści wziętych z codziennego życia. Często spisanych gwarą, ale nie zawsze.

Nie tylko autochtoni Ślązacy piszą te prace. Tworzymy jedną wielką rodzinę. A choćby jeżeli ktoś pisze literacką polszczyzną, to opisuje historie stąd, z tej ziemi – podkreśla Cieślik.

Konkurs rośnie – i terytorialnie, i twórczo

Koordynator konkursu, Krystian Czech, wylicza:

Prac było 67, adekwatnie 68. Cztery kategorie, najwięcej młodzieży z klas 7–8. Widać, iż konkurs jest ludziom potrzebny. Często uczestnicy zaglądają do rodzinnych archiwów, odkurzają dawne zdjęcia i wspomnienia. To robi wrażenie.

Jak dodaje – konkurs przyciąga nie tylko mieszkańców regionu.

W pewnych latach brali udział uczestnicy z Niemiec, teraz – z województwa śląskiego. Konkurs się rozrósł.

Rozrasta się też forma prac – coraz częściej młodzi i dorośli próbują sił w bardziej artystycznych formach.

Były teksty nieprozaiczne, bardziej poetyckie czy artystyczne. Myślimy o dodaniu takiej kategorii do regulaminu – zdradza Czech.

Śląska godka – żywa, różnorodna, nie do unifikacji

Prof. Teresa Smolińska, jurorka od lat związana zarówno z tym konkursem, jak i ze słynnym Śląskim Beraniem w Izbicku, nie kryje uznania:

To dwa konkursy trzydziestoletnie, które pokazują ciężką pracę uczestników od zarania. Dzieci, młodzież, dorośli – wszyscy znajdują czas, by opisać wspomnienia dziadków, rodziców, sąsiadów w gwarze. To znaczy, iż ta gwara żyje.

I co najważniejsze – ta żywotność objawia się ogromnym zróżnicowaniem.

W każdym powiecie – inna melodia gwary. Ten konserwatyzm jest ewenementem na skalę ogólnopolską. U nas gwary zachowały się w archaicznym kształcie, gdzie indziej zanikły. Nie można gwarą manipulować, bo to żywy język – tłumaczy profesor Smolińska.

A czy język śląski ma przed sobą przyszłość?

Nie chcę mówić o nadziei. Mnie cieszy fakt, iż gwary są żywotne. To już świadczy o sile tego języka.

„Jak się mo śląsko godka?”

W tegorocznej edycji wśród dorosłych uczestników znalazł się znany dziennikarz Krzysztof Ogiolda.

Ślązak z dziada pradziada? Nie zapieram się – śmieje się.

O konkursie mówi z przekonaniem:

On pokazuje, iż nasza godka ma się dobrze. Widać rodziny, w których wspomnienia o jakimś ‘Ujku Zewtlu’ są rozpracowane jak wielkie kroniki. Dla świata może nie był ważny, ale dla rodziny – owszem. I warto o nim napisać.

Czy gwara wymaga popularyzacji?

Gwara się sama robi. Tego nie trzeba popularyzować. Jak czymś oddychamy, to nie zastanawiamy się, czy to promować. Trzeba nią żyć.

Konkurs, który tworzy wspólnotę

Tegoroczna edycja pokazała coś szczególnego: iż śląska tożsamość rośnie nie przez wielkie wydarzenia, ale przez codzienne historie. Ołpów, ołmów, praołpów, sąsiadów, starych piekarni, rodzinnych ogrodów, pierwszych butów od Gabora, dawnych kin, kapelónków i dębskich lasów.

To z nich składa się prawdziwy Śląsk – żywy, wielogłosowy, wzruszający.

Konkurs „Ze Śląskiem na Ty” znów udowodnił, iż słowa potrafią ocalić to, co najcenniejsze. A godka – jeżeli tylko pozwolić jej wybrzmieć – znajdzie swoich autorów, czytelników i spadkobierców.

**PROTOKÓŁ JURY

  1. Regionalnego Konkursu Literackiego „Ze Śląskiem na ty”**
    (wersja przyjazna WordPress, treść niezmieniona)

1. Na konkurs zgłoszono 67 prac w czterech kategoriach wiekowych:

Kategoria I (uczniowie klas I–III szkół podstawowych) – 6 prac
Kategoria II (uczniowie klas IV–VI szkół podstawowych) – 19 prac
Kategoria III (uczniowie klas VII–VIII szkół podstawowych) – 29 prac
Kategoria IV (uczniowie szkół ponadpodstawowych i dorośli) – 13 prac

2. Jury konkursu pracowało w składzie:
– dr hab. Teresa Smolińska, em. prof. UO
– prof. zw. dr hab. Bogusław Wyderka
– o. SVD ks. dr Henryk Kałuża
– red. Piotr Badura

3. Po zapoznaniu się z pracami jury w dniu 22 listopada 2025 r. ustaliło ostateczne wyniki, które podane są poniżej — oddzielnie dla każdej grupy wiekowej.


I KATEGORIA WIEKOWA

I nagroda„Gospodarzyniy to moja uciecha”
autor – Karol Duda, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Powstańców Śląskich w Łubnianach
opiekunka – Sylwia Buchta

II nagroda„Historia januszkowickiej piłki”
autor – Adam Kapłon, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Jana Twardowskiego w Januszkowicach
opiekunka – Dominika Mateja

Wyróżnienia:
„Mój ołpa Hańc”, autorka – Maria Prodlo, Publiczna Szkoła Podstawowa w Starych Siołkowicach; opiekunka – Krystyna Miluniec
„Moja Mutter w zygródce”, autorka – Ania Poręba, Szkoła Podstawowa im. Stanisława Rosponda w Żyrowej; opiekunka – Alicja Kałuża


II KATEGORIA WIEKOWA

I nagroda„Historia piekarni Weidel”
autorka – Maria Weidel, Publiczna Szkoła Podstawowa w Jełowej
opiekunka – Justyna Konik

II nagroda„Moja wiejś”
autorka – Ewelina Danisz, Publiczna Szkoła Podstawowa w Starych Siołkowicach
opiekunka – Katarzyna Słowikowska

III nagroda
„O tym jak mój praprapraołpa Wincenty Boguszyce od gradu uratował, czyli historia o Krzyżu Olsoka”
autor – Alexander Olsok, Zespół Szkolno-Przedszkolny im. Jana Pawła II w Boguszycach
opiekunka – Alina Wasilewska

Wyróżnienia:
„Ranka Najświyntszej Paniynki”, autorka – Blanka Nalewaja, Publiczna Szkoła Podstawowa w Kup; opiekunka – Monika Ledworz-Gierok
„Żandowicko Paniynka”, autorka – Milena Zientek, Publiczna Szkoła Podstawowa w Żędowicach; opiekunka – Jolanta Baron
„Porzóndnoł mietła”, autorka – Patrycja Danisz, Publiczna Szkoła Podstawowa w Siołkowicach Starych; opiekunka – Ewa Moździoch
„Banda w dębskich lasach”, autor – Kamil Król, Publiczna Szkoła Podstawowa z Oddziałem Przedszkolnym w Dębiu; opiekun – Daniel Król


III KATEGORIA WIEKOWA

I nagroda
„Sercy schowane we małyj tómatce, ło rodzinnym łogrodnictwie połra słów”
autorka – Alexandra Langer, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Stanisława Rosponda w Żyrowej
opiekunka – Alicja Kałuża

II nagroda
„Co mie łónczy ze szczewikami łod Gabora”
autorka – Faustyna Gabor, Zespół Placówek Oświatowych w Błotnicy Strzeleckiej
opiekunka – Alicja Szaforz-Gabor

II nagroda
„Jak ujek Alojz koza doić musioł, kiedy praołma Klara na zakupy do Łopoloł pojechała”
autor – Fabian Wahl, Publiczna Szkoła Podstawowa w Popielowie
opiekun – Marcin Luszczyk

III nagroda
„Joł wóm łopowia wszystko co mi gołdoł mój ołpa Józek”
autor – Filip Sochor, Publiczna Szkoła Podstawowa w Brynicy
opiekunka – Danuta Sudoł

III nagroda
„Gesichta kina w Łoleśnie”
autor – Patryk Moj, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Powstańców Śląskich w Łubnianach
opiekunka – Sylwia Buchta

III nagroda
„Nasa hejbama”
autorka – Rozalia Giza, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Borkach Wielkich
opiekunka – Maria Giza

Wyróżnienia:
„Rodzina to prawdziwy skarb”, autor – Fabian Laxy, Publiczna Szkoła Podstawowa w Starych Siołkowicach; opiekunka – Ewa Moździoch
„Ku pamiyńci – wspomnienie z pamiyntnika”, autorka – Karolina Hanko, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Stanisława Rosponda w Żyrowej; opiekunka – Jolana Hanko
„Jak tyn cas wartko lejci”, autorka – Julia Danisz, Publiczna Szkoła Podstawowa w Starych Siołkowicach; opiekunka – Ewa Moździoch
„Z historii mojego przodka Viktora Mehla i innych”, autor – Wiktor Wróbel, Publiczna Szkoła Podstawowa w Kup; opiekunka – Monika Ledworz-Gierok
„Mój praołpa Peter Kusaj”, autorka – Vanessa Giza, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Borkach Wielkich; opiekunka – Anna Meryk


IV KATEGORIA WIEKOWA

I nagroda„Mój gryfny Ciderland”
autor – Jacek Lubos, Radzionków

II nagroda„Jan Frenzel. Nasz kapelónek, co go Ruse zaszczelyli”
autor – Krzysztof Ogiolda, Opole

III nagroda„Silna kobieta, prawdziwa Ślązaczka”
autorka – Katarzyna Poliwoda, Dąbrówka Łubniańska

Wyróżnienia:
„Moja wielkoł rodzinnoł przigoda z ługniańskym konkursym”, autorka – Liliana Wencel, Ochódz
„Roztomajte wspómniynia. – Fragmyn ty”, autor – Jerzy Trzciński, Ruda Śląska
„Wydarzónoł dziołcha”, autorka – Anna Wyrwich, Bogacica

Fot. melonik

Idź do oryginalnego materiału