Ze Świnoujścia na Giewont bez snu! Oliwia Rusoń rozpoczęła ekstremalne wyzwanie

2 godzin temu

W poniedziałkowy poranek ze świnoujskiej plaży wystartowało niezwykłe sportowe i charytatywne wyzwanie. Oliwia Rusoń rozpoczęła projekt „Od Morza na Giewont”. Najpierw pięć kilometrów w Bałtyku, później ponad siedemset kilometrów na rowerze, około pięćdziesiąt kilometrów biegu i na końcu wejście na Giewont. Wszystko ma zostać wykonane bez snu.

Punktualnie o godzinie 8.00 Oliwia Rusoń ruszyła z plaży w Świnoujściu. Start zorganizowano przy wejściu na plażę numer 12, od strony ulicy Powstańców Śląskich.

Pierwszym etapem wyzwania jest przepłynięcie pięciu kilometrów w wodach Bałtyku. Zawodniczka ma pokonać około dwa i pół kilometra w jednym kierunku, a następnie wrócić tą samą trasą.

Oliwia Rusoń już w Bałtyku. Ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem

Oliwia jest już w wodzie i realizuje pierwszy etap swojej ekstremalnej próby.

Podczas przeprawy przez Bałtyk zawodniczkę asekurują świnoujscy ratownicy. Ich zadaniem jest czuwanie nad jej bezpieczeństwem podczas pięciokilometrowego odcinka pływackiego.

To jednak dopiero początek ogromnego wysiłku.

Po wyjściu z morza Oliwia Rusoń przesiądzie się na rower.

Ponad siedemset kilometrów na rowerze

Kolejnym etapem projektu „Od Morza na Giewont” będzie przejazd rowerem ze Świnoujścia w kierunku południowej Polski.

Do pokonania zawodniczka będzie miała ponad siedemset kilometrów.

Po zakończeniu części rowerowej rozpocznie się etap biegowy. Oliwię czeka około pięćdziesięciu kilometrów biegu, którego finałem ma być wejście na Giewont.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, całe wyzwanie zostanie wykonane bez snu.

Mistrzyni świata rusza po Rekord Guinnessa

Oliwia Rusoń jest mistrzynią świata na dystansie 4x Ironman, reprezentantką Kadry Narodowej w triathlonie, żołnierzem oraz rekordzistką.

Projekt „Od Morza na Giewont” ma być kolejną ekstremalną próbą w jej sportowej karierze.

Jednym z głównych celów przedsięwzięcia jest ustanowienie Rekordu Guinnessa.

Sportowy wynik nie jest jednak jedynym powodem, dla którego zawodniczka zdecydowała się podjąć to wyzwanie.

Ze Świnoujścia na Giewont dla dzieci chorych na DMD

Wyprawa ma również bardzo istotny wymiar charytatywny.

Podczas projektu prowadzona jest zbiórka pieniędzy na pomoc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli DMD.

To ciężka choroba prowadząca do postępującego osłabienia mięśni i stopniowego ograniczania sprawności.

Oliwia Rusoń chce poprzez swoje ekstremalne wyzwanie zwrócić uwagę na sytuację chorych dzieci i ich rodzin oraz zachęcić do wspierania zbiórki.

Świnoujście początkiem niezwykłej drogi

Symboliczny początek całego przedsięwzięcia miał miejsce właśnie nad Bałtykiem.

Ze świnoujskiej plaży Oliwia ruszyła w drogę, która ma zakończyć się setki kilometrów dalej, w polskich Tatrach.

Przed nią jeszcze ogromny wysiłek fizyczny, zmęczenie oraz walka z czasem i własnymi możliwościami.

Pierwszy etap już trwa.

Oliwia Rusoń jest w Bałtyku, a nad jej bezpieczeństwem czuwają ratownicy ze Świnoujścia.

Teraz pozostaje obserwować kolejne kilometry tej niezwykłej próby.

Nagle człowiek upada i przestaje oddychać. Co robić? W Świnoujściu są 62 defibrylatory AED – ta wiedza może uratować życie

Oliwia Rusoń – Foto UM

Idź do oryginalnego materiału