Ze Szwecją na Tarczyński Arenie. O honor i wyrównanie rachunków!

strefamiast.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Biało-Czerwonym na Tarczyński Arenie wiodło się ostatnio ze zmiennym szczęściem. W maju ulegliśmy towarzysko Ukraińcom 0:2, ale wcześniej, w czerwcu 2022 roku, pokonaliśmy Walię 2:1. Stawką były punkt


Wielu kibiców do dziś nie może przeboleć porażki Polaków ze Szwedami w finale barażów o mundial 2026. Wielu twierdzi, iż skrzywdził nas wówczas słoweński sędzia Slavko Vincić, któremu powierzono gwizdanie finału MŚ Hiszpania – Argentyna. Nadchodzi zatem czas, by udowodnić, gdzie leży prawda.

Polska i Szwecja trafiły na siebie w piątej edycji Ligi Narodów (grupa B4). 28 września zmierzą się na Strawberry Arena w Solnej, gdzie miał miejsce wspomniany mecz. Nasi ulegli 2:3, choć dwukrotnie doprowadzali do wyrównania po bramkach Nicoli Zalewskiego (33) i Karola Świderskiego (55). Nokautujący cios zadał jednak w 88. minucie gwiazdor Arsenalu – Viktor Gyökeres, choć wielu twierdzi, iż na deski posłały nas też decyzje Slavko Vincicia. Nie podyktował rzutu karnego za faul na Jakubie Kamińskim, pokazał absurdalną żółtą kartką Krzysztofowi Piątkowi. A żeby jeszcze bardziej rozsierdzić polskich fanów, dodajmy, iż Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu wybrała Słoweńca… najlepszym sędzią mundialu.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane 17 listopada na Tarczyński Arenie i będzie nosiło znamiona meczu o honor. Bez względu na sytuację w tabeli. Dodajmy, iż na mundialu Szwedzi wyszli z grupy z trzeciego miejsca po tym, jak rozbili Tunezję (5:1), sami zostali rozbici przez Holendrów (1:5), by na koniec zremisować z Japonią (1:1). Następnie, w 1/16 finału, z turnieju wyrzucili ich Francuzi, zwyciężając 3:0.

Biało-Czerwonym na Tarczyński Arenie wiodło się ostatnio ze zmiennym szczęściem. W maju ulegliśmy towarzysko Ukraińcom 0:2, ale wcześniej, w czerwcu 2022 roku, pokonaliśmy Walię 2:1. Stawką były punkty w Dywizji A Ligi Narodów.

Poza tym w Lidze Narodów czekają nas mecze: z Bośnią i Hercegowiną 24 września (PGE Narodowy w Warszawie) oraz 5 października (Stadion Bilino Polje w Zenicy), a także z Rumunią 2 października (PGE Narodowy) i 14 listopada (Stadion Narodowy w Bukareszcie).

Liga Narodów 2026/27, turniej z udziałem 42 drużyn, potrwa od 24 października do 13 czerwca. Reprezentacje są podzielone na dywizje A, B, C i D. W każdej jest kilka grup. W stawce, oprócz trofeum i nagród finansowych, są także przepustki na mistrzostwa Europy 2028, ale tylko dla ekip walczących w dywizji A. My musimy się przebijać przez eliminacje.

Jeżeli Polacy wygrają grupę, awansują do dywizji A. Miejsce drugie oznacza baraż o awans, a trzecie – baraż o utrzymanie. Czwarte to spadek do dywizji C. Poprzednie edycje LN wygrywały Portugalia (2025 i 2019), Hiszpania (2023) i Francja (2021).

Idź do oryginalnego materiału