„Zerwali asfalt i zniknęli!”. Mieszkańcy Nowego Sącza mają dość remontu ulicy Sikorskiego. „To jest masakra”

1 godzina temu

Remont ulicy Sikorskiego w Nowym Sączu miał poprawić komfort i bezpieczeństwo mieszkańców. Tymczasem, jak alarmuje jeden z czytelników miastoNS.pl, od kilku tygodni droga pozostaje rozkopana, robotników nie widać, a jedynym śladem prowadzonych prac ma być stojąca na środku koparka. Mieszkańcy skarżą się na utrudniony dojazd do domów i bloków oraz problemy z codziennym wyjazdem do pracy. – Zerwano cały asfalt i uwaga! Nie dzieje się zupełnie nic – pisze do naszej redakcji zdenerwowany Sądeczanin.

Remont trwa od sierpnia. Mieszkańcy tracą cierpliwość

Do redakcji miastoNS.pl wpłynęła wiadomość od mieszkańca Nowego Sącza, który prosi o nagłośnienie sytuacji związanej z remontem ulicy Sikorskiego.

Prace rozpoczęły się w sierpniu 2026 roku i obejmują odcinek pomiędzy ulicami Kołłątaja a Paderewskiego. Inwestycja zakładała roboty związane z infrastrukturą kanalizacyjną oraz wymianę nawierzchni jezdni.

Jak relacjonuje nasz czytelnik, przez około półtora miesiąca prowadzono prace przy wymianie rur, a część drogi pozostawała rozkopana. Największy problem miał jednak pojawić się po usunięciu starego asfaltu.

– Od ponad trzech tygodni zerwano cały asfalt i uwaga! Nie dzieje się zupełnie nic. Zniknęli robotnicy i została jedynie jedna koparka, która stoi na środku jak nieużytek – opisuje mieszkaniec.

Według jego relacji na remontowanym odcinku od dłuższego czasu nie widać postępu prac.

„Nie można spokojnie podjechać pod swój blok czy dom”

Ulica Sikorskiego ma istotne znaczenie komunikacyjne dla okolicznych mieszkańców. Jak wskazuje czytelnik, stanowi ważne połączenie umożliwiające wyjazd w kierunku ulicy Paderewskiego z rejonu ulicy Żywieckiej, bez konieczności korzystania z ulicy Lwowskiej.

Przedłużające się utrudnienia mają szczególnie doskwierać osobom, które codziennie korzystają z tej trasy w drodze do pracy, szkoły czy podczas dojazdu do własnych posesji.

– Nie można spokojnie podjechać pod swój blok, dom, nie wspominając o wyjeździe do pracy rano. To jest masakra. Tak wyglądają remonty po nowosądecku – nie kryje rozgoryczenia autor wiadomości.

Mieszkaniec podkreśla, iż nie kwestionuje samej potrzeby remontu. Problemem jest, w jego ocenie, sposób organizacji robót i brak widocznego postępu po zerwaniu nawierzchni.

„Może wtedy coś ruszy”. Czytelnik prosi redakcję o interwencję

Autor zgłoszenia liczy, iż zainteresowanie mediów przyczyni się do wyjaśnienia sytuacji i przyspieszenia prac.

– Proszę o nagłośnienie, bo może wtedy coś ruszy – apeluje do redakcji miastoNS.pl.

Jego relacja rodzi pytania o aktualny harmonogram inwestycji, przyczyny ewentualnego przestoju oraz termin przywrócenia normalnego ruchu na ulicy Sikorskiego.

Nie wiadomo, czy opisywana przez czytelnika przerwa w robotach wynika z kwestii technologicznych, organizacyjnych, warunków atmosferycznych czy innych okoliczności.

Kiedy skończy się remont Sikorskiego? Czekamy na wyjaśnienia

Sprawa wymaga wyjaśnienia przez Miejski Zarząd Dróg w Nowym Sączu.

Najważniejsze pytania dotyczą tego, czy na remontowanym odcinku rzeczywiście doszło do wstrzymania robót, z jakiego powodu oraz kiedy mieszkańcy mogą spodziewać się ułożenia nowej nawierzchni.

Istotna pozostaje również kwestia zapewnienia bezpiecznego dojazdu do posesji i budynków mieszkalnych podczas prowadzenia inwestycji.

Relacja czytelnika wskazuje na poważne niedogodności, jednak przyczyny i rzeczywisty stan zaawansowania prac wymagają potwierdzenia przez zarządcę drogi.

Do sprawy wrócimy po uzyskaniu stanowiska Miejskiego Zarządu Dróg.

Źródło: zgłoszenie czytelnika miastoNS.pl.

Idź do oryginalnego materiału