Zespół Pieśni i Tańca Opole wrócił z festiwalu w Marrakeszu

7 godzin temu

W festiwalu w Marrakeszu uczestniczyło 24 tancerzy oraz 4 nauczycieli i opiekunów współtworzących Zespół Pieśni i Tańca Opole.

– Przywozimy zmęczenie, ale też wspaniałe wrażenia, które rekompensują nam ten wysiłek – mówiła „O!Polskiej” jeszcze w poniedziałkowy wieczór z lotniska w Monachium, Barbara Owsiak czyli kierownik zespołu. – Mieliśmy dwa koncerty w Marrakeszu. Pierwszy – w piątek – w centrum miasta rozpoczynał się paradą wszystkich 26 biorących udział w imprezie zespołów. Część z nich przyjechała z egzotycznych krajów. Samo zobaczenie ich strojów i tańców było niezwykłym przeżyciem.

Publiczność szalała

Opolanie występowali w piątek na jednym z placów w Marrakeszu.

– Publiczność szalała – relacjonuje Barbara Owsiak. – Widziałam to od strony widowni. Mieliśmy dwa wyjścia po 10 minut. W pierwszym prezentowaliśmy tańce śląskie z naszą wspaniałą Krakowianką z wiatrakami. Potem przez 20 minut tańczyli inni, a my przebieraliśmy się w stroje z Łowicza i tańczyliśmy fragment „Mazowsza”. Kiedy nas nie było, publiczność trochę ucichła. A kiedy „Opole” wróciło, wszystkie telefony poszły w górę. Nasze żywe tańce podobały się bardzo. Miałam dreszczyk emocji.

Kolejny występ odbył się w sobotę na drugiej festiwalowej scenie. Był bardziej integracyjny. Na widowni byli także tancerze z innych zespołów. Była okazja, by zobaczyć siebie nawzajem. Zespoły przyjechały m.in. z

  • Austrii,
  • Bułgarii,
  • Estonii,
  • Ghany,
  • Grecji,
  • Libanu,
  • Litwy,
  • Senegalu,
  • Węgier,
  • Włoch.

– Tancerze byli w różnym wieku. Uczestnicy z Irlandii pokazali bardzo interesujący taniec, ale wykonawcy – już trochę starsi – kondycyjnie prezentowali się na miarę swoich możliwości. Organizacja była rewelacyjna. Każdy zespół miał marokańskiego opiekuna. Nikt nie mógł się zagubić – dodaje pani kierownik.

– W mieniu tancerzy i kadry chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym udało się nam zrealizować wyjazd do Marrakeszu – mówi uczestnik wyjazdu Maksymilian Kansy. – To była niezwykła przygoda i interesujące spotkanie z inną kulturą. Polskę obok Zespołu Pieśni i Tańca Opole reprezentowały także studenckie zespoły – z Płocka, gdzie mieści się filia Politechniki Warszawskiej oraz z Katowic.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału