Jacek Zieliński jest bardzo zadowolony z pracy wykonanej w przerwie reprezentacyjnej przez piłkarzy Korony Kielce. 65-letni szkoleniowiec podkreślił, iż wreszcie można było trenować na nieco lepszych boiskach, choć ich stan na początku tego roku był daleki od ideału.
– Większość klubów boryka się z tym problemem. Te boiska tak wyglądają w całej Polsce. Niestety zima dała się we znaki bardzo mocno. Szczególnie było to widać po boiskach w Ekstraklasie. Większość była w fatalnym stanie. choćby te, które niby są utrzymywane i podgrzewane. Dlatego myślę, iż też jest kwestia zastanowienia się, czy my rzeczywiście powinniśmy zaczynać ligę w styczniu – stwierdził.
Na konferencji prasowej przed poniedziałkowym meczem w Gdańsku z Lechią Jacek Zieliński odpowiedział m.in. na jedno z pytań przysłanych przez kibiców. Dotyczyło ono słabego stylu prezentowanego w ostatnim czasie przez kielecką drużynę.
– Szczerze, jestem zwolennikiem pragmatycznej i skutecznej piłki. Oczywiście, jeżeli połączymy styl gry z takim pragmatyzmem, będzie super. Natomiast na chwilę obecną jesteśmy w takim, a nie innym stadium rozwoju drużyny i styl gry czasami schodzi na dalszy plan. Ja wiem, iż wszyscy chcieliby oglądać Barcelonę, Arsenal, Paris Saint-Germain itd., ale póki co zejdźmy na ziemię. Przed nami są święta. Cieszmy się tym, co jest, a styl gry przejdzie – odpowiedział Jacek Zieliński.
Korona z ośmiu tegorocznych meczów cztery wygrała i tyle samo przegrała. Żółto-Czerwoni mają w tej chwili 36 punktów w dorobku i zajmują 8. miejsce w tabeli. Do lokaty gwarantującej występy w europejskich pucharach Kielczanie tracą zaledwie trzy „oczka”, ale mają tylko sześć przewagi nad strefą spadkową.




1 godzina temu
![Narew doceniła legendę! "Dla takich chwil warto żyć" [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_9929.jpg)














