„Zielona Oś Miasta jest za wąska”. Łukasz Gajewski punktuje błędy na drogach rowerowych w Kutnie

2 godzin temu

Kiedy ścieżka rowerowa ma sens?

Łukasz Gajewski o budowaniu dróg i bezpieczeństwie wie niemal wszystko z praktycznego i naukowego punktu widzenia. Ukończył z wyróżnieniem studia na kierunku budownictwo na Politechnice Warszawskiej, zdobywając jednocześnie pełne uprawnienia budowlane. Ponadto jest oficjalnym Audytorem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Prowadzi też popularny fanpage Kutnowskie Ulice i Drogi Rowerowe, gdzie społecznie analizuje lokalną infrastrukturę i wytyka błędy urzędników oraz projektantów.

Sam jednak skromnie przyznaje, iż człowiek uczy się całe życie.

W rozmowie z KCI przyznaje, iż na bezpieczeństwo wpływa wiele czynników, ale najważniejsze to oddzielanie od siebie aut, pieszych i rowerzystów. Każdy musi mieć swoją własną przestrzeń.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/wszystko-zaczelo-sie-od-starszego-brata-dzis-jest-jednym-z-najzdolniejszych-mlodych-muzykow-regionu/2kSijsBx4D5EQsh1GA5q

Jednak dróg rowerowych nie można budować bezmyślnie i za wszelką cenę, bo ucierpi na tym ich jakość.

- Drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów powinny być planowane tylko przy ulicach o dużym natężeniu ruchu pojazdów i jednocześnie tam gdzie prędkości tych pojazdów są duże, tzn. na ulicach o prędkości dopuszczalnej 50 km/h i więcej - tłumaczy Łukasz Gajewski.

Dodaje, iż na mniejszych ulicach osiedlowych ścieżki są po prostu zbędne. Tam wystarczy fizycznie ograniczyć prędkość samochodów do trzydziestu kilometrów na godzinę dzięki progów zwalniających, szykan czy wyniesionych skrzyżowań. Wtedy rowerzyści mogą bezpiecznie jechać. Przykładem miejsc w Kutnie, gdzie zrobiono drogi rowerowe na siłę, są ulice tj.: Moniuszki, Powstania Styczniowego i Wiosenna.

Konkretne miejsca do poprawki

W Kutnie jest wiele miejsc, gdzie infrastruktura rowerowa była potrzebna, ale została wykonana fatalnie. Ścieżki są za wąskie, mają zbędne zakręty, nagle się urywają, mają wystające krawężniki albo są układane z niewygodnej kostki betonowej.

- Przykłady ulic, na których jest taka kiepska infrastruktura rowerowa to: Olimpijska, 1 Maja, Krasińskiego i Łęczycka - wylicza Audytor. - Na tych ulicach drogi dla rowerów wymagają przebudowy, aby zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa i funkcjonalności - dodaje.

Poważny błąd popełniono także przy najnowszej inwestycji w mieście.

Gdzie jedzie się bezpiecznie, a gdzie brakuje tras?

Audytor wskazuje też miejsca w Kutnie, które uważa za udane i dobrze przemyślane, mimo drobnych mankamentów.

- Mi się bardzo podobają drogi dla rowerów na ulicach Kościuszki, Jana Pawła II, Zimowej oraz Żwirki i Wigury. Infrastruktura generalnie jest przemyślana, ciągła, odseparowana od jezdni i bardzo dobrze mi się po tych odcinkach porusza rowerem. Zdecydowanie przyjemnie jeździ się też po nowych jezdniach, na przykład Polnej, Żniwnej i Czereśniowej, gdzie ruch aut jest mały i są elementy spowalniające samochody - ocenia.

Inaczej sytuacja wygląda na trasach, gdzie ścieżek brakuje w ogóle, a ruch aut jest ogromny. Chodzi przede wszystkim o ulice Barlickiego, 29 Listopada, Toruńską, Grunwaldzką, okolice Ronda Solidarności oraz brakujące odcinki na Troczewskiego, Warszawskim Przedmieściu i Józefowie.

Na szczęście na części z nich realizowane są już prace projektowe.

Dlaczego rowerzyści wolą uciekać na drogę?

Łukasz Gajewski podsumowuje, iż dobra droga dla rowerów musi być prosta, bez zbędnych zakrętów, wykonana z gładkiego asfaltu i bezpośrednio połączona ze szkołami, galeriami czy dużymi osiedlami.

Dopóki w mieście nie powstanie spójna sieć, kierowcy aut wciąż będą widywać rowerzystów na pasach ruchu dla samochodów.

- Aktualnie można zaobserwować rowerzystów, którzy czasami jadą po jezdni, mimo iż obok znajduje się droga dla rowerów. Takie sytuacje oczywiście nie powinny mieć miejsca, ale skoro jazda po dedykowanej infrastrukturze jest mało komfortowa, znacznie wydłuża drogę, a czasami jest wręcz niebezpieczna to wcale się tym rowerzystom nie dziwię. Dopóki nie będziemy mieć w Kutnie spójnej, wygodnej i bezpiecznej sieci dróg rowerowych to takie sytuacje będą niestety się zdarzać - kończy Łukasz Gajewski.

A jak Wy oceniacie ścieżki rowerowe w naszym mieście?

Idź do oryginalnego materiału