Zima jeszcze nie odpuszcza. W najbliższych dniach do Polski wrócą opady śniegu, a według prognoz amerykańskiego modelu GFS około 20–21 lutego przez kraj może przejść rozległa śnieżyca, obejmując wiele regionów od północy po południe.

Fot. Warszawa w Pigułce
Śnieg wraca do Polski. Modele wskazują możliwą śnieżycę w przyszłym tygodniu
Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W najbliższych dniach do Polski powrócą opady śniegu, a według części prognoz w przyszłym tygodniu możliwe jest silniejsze załamanie pogody. Amerykański model meteorologiczny GFS wskazuje, iż około 20–21 lutego przez kraj może przejść rozległy front z intensywnymi opadami śniegu.
Najpierw przelotny śnieg i deszcz ze śniegiem
W tym tygodniu opady mają być raczej umiarkowane. W północnej części kraju możliwy jest deszcz ze śniegiem, który nocą może przechodzić w opady samego śniegu. Temperatury w piątek na północy wyniosą około 0–2°C, w centrum od 2 do 6°C, a na południu choćby 8–10°C, gdzie dominować będzie deszcz i mżawka.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, iż w nocy opady śniegu pojawią się w wielu regionach kraju. Najzimniej będzie na Suwalszczyźnie, gdzie temperatura może spaść do -5°C, podczas gdy na południu utrzyma się lekki plus.
Chłodny weekend i powrót mrozów
W sobotę temperatury wyraźnie spadną. Na północnym wschodzie w ciągu dnia możliwe jest choćby -5°C, a w centrum około 0/-1°C. Na południu kraju termometry pokażą maksymalnie 1–3°C. Opady śniegu mogą wystąpić na przeważającym obszarze Polski, choć nie będą intensywne.
W niedzielę regionalnie powrócą silniejsze mrozy. Na Warmii, Mazurach i Podlasiu możliwe są spadki temperatury do -7°C, a lokalnie choćby do -10°C. W innych regionach przeważnie -2/-4°C, cieplej na zachodzie.
Śnieżyca w przyszłym tygodniu? Model GFS wskazuje termin
Największe emocje budzi prognoza amerykańskiego modelu GFS. Według jego wyliczeń pod koniec przyszłego tygodnia, około 20–21 lutego, z zachodu nad Polskę ma napłynąć aktywny front atmosferyczny z intensywnymi opadami śniegu. Biały puch mógłby objąć pas od wybrzeża aż po południe kraju.
Taki scenariusz oznaczałby znaczące pogorszenie warunków drogowych i lokalne utrudnienia w komunikacji.
Model GFS kontra ECMWF. Prognozy się różnią
Nieco inaczej sytuację widzi europejski model ECMWF. Według jego prognozy w czwartek 19 lutego nad północno-zachodnią i częściowo centralną Polskę miałby wkroczyć front z opadami deszczu, a nie intensywnego śniegu. Dopiero w nocy z czwartku na piątek ECMWF dopuszcza możliwość śnieżycy, ale jej zasięg miałby być ograniczony głównie do północno-wschodniej części kraju.
Rozbieżności między modelami są typowe przy prognozach wykraczających poza kilka dni. Meteorolodzy podkreślają, iż w kolejnych aktualizacjach modele mogą się do siebie zbliżyć, co pozwoli na bardziej precyzyjne określenie skali zjawiska.
Najbliższe dni przyniosą powrót zimowej aury z przelotnym śniegiem i spadkiem temperatur. W przyszłym tygodniu możliwe jest silniejsze uderzenie zimy, choć ostateczny scenariusz zależy od dalszego rozwoju sytuacji barycznej.
Kierowcy i osoby planujące podróże w drugiej połowie lutego powinni śledzić aktualne komunikaty meteorologiczne, ponieważ sytuacja może się dynamicznie zmieniać.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych
inne źródła: polskieradio.pl

1 godzina temu










