Mimo opadów śniegu i zalegającej na poboczach białej pokrywy, w Gminie Kłecko trwa… koszenie rowów. Tak, to nie żart. Podczas gdy kierowcy zmagają się ze śliskimi drogami, a mieszkańcy odśnieżają podjazdy, przy drogach pojawił się sprzęt do prac typowo kojarzonych z późną wiosną i latem. Co ciekawe, nie ma w tym nic dziwnego, a cała akcja jest skrupulatnie zaplanowana i celowa.
Widok ciągnika z kosiarką pracującego w zimowej scenerii wywołał niemałe zdziwienie wśród mieszkańców. Śnieg zalega na poboczach, temperatura nie sprzyja pracom przy utrzymaniu zieleni, a mimo to wzdłuż drogi powiatowej pojawił się sprzęt do koszenie poboczy.
Mieszkańcy nie kryją zdziwienia i komentują sprawę z przekąsem.
Zima zimą, ale trawa musi być równa. Widocznie przyjęto zasadę, iż jak już sprzęt wyjechał, to niech pracuje, niezależnie od pogody – mówią z ironią.
Choć formalnie wszystko się zgadza, to zdrowy rozsądek podpowiada, iż koszenie rowów w środku wydaje się nieco dziwne. Co jednak ciekawe, chociaż na załączonym filmie wydaje się, iż ciągnik kosi trawę, tak naprawdę usuwane są krzaki i inne grubsze zarośla z rowów, aby udrożnić ich przepustowość, poprawić widoczność i zwiększyć bezpieczeństwo. Te prace muszą być wykonane zimą, poza okresem lęgowym ptaków. Tak więc chociaż sytuacja wydaje się niecodzienna, jest w pełni zaplanowana i zgodna z harmonogramem tego typu robót. Za realizację zadania odpowiada Powiatowy Zarząd Dróg.

1 dzień temu















