Zima uderzyła w Podkarpacie. Wojewoda uspokaja, mieszkańcy krytykują działania służb

carpatiabiznes.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: zima na podkarpaciu


Podkarpacie. Atak zimy

Intensywne opady śniegu i silny wiatr sparaliżowały część Podkarpacia. Choć – jak informuje wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul – wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie pozostają przejezdne, mieszkańcy regionu nie kryją niezadowolenia z pracy służb odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie dróg.

Posiedzenie sztabu kryzysowego. Wojewoda uspokaja sytuację

W niedzielę wieczorem wojewoda podkarpacka zwołała posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem przedstawicieli powiatów, służb mundurowych, zarządców dróg oraz dostawców energii. Jak poinformowano, na drogach krajowych pracuje blisko 150 pługopiaskarek, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

Według oficjalnych komunikatów:

  • wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne,

  • występują jednak lokalne trudne warunki – śnieg i błoto pośniegowe,

  • prognozy przewidują kolejne opady oraz możliwość zawiei i zamieci.

„Gdzie są pługi?” – mieszkańcy Podkarpacia nie kryją frustracji

Pod wpisem wojewody w mediach społecznościowych gwałtownie pojawiły się liczne komentarze krytyczne. Mieszkańcy zarzucają służbom niewystarczającą obecność sprzętu na drogach oraz opóźnione reakcje.

„A oprócz bycia w stałej gotowości to jeszcze coś robicie? Bo patrząc na ilość pługów na drodze wojewódzkiej mam wątpliwości” – napisał jeden z internautów.

Inni komentują wprost:
„Nic nie robią, goszczą się w cieple… gdzie są pługi?”

Wojewoda wskazuje odpowiedzialnych za odśnieżanie dróg

W odpowiedzi na zarzuty wojewoda przypomniała, iż za zimowe utrzymanie dróg odpowiadają różne szczeble administracji:

  • drogi gminne – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast,

  • drogi powiatowe – starostowie,

  • drogi wojewódzkie – Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich,

  • drogi krajowe – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak zaznaczyła, podczas posiedzenia sztabu kryzysowego wszyscy zarządcy dróg zadeklarowali, iż „na tym etapie radzą sobie samodzielnie” i posiadają odpowiednie zasoby.

Konkretne przykłady zaniedbań. Mielec pod ostrzałem krytyki

Część mieszkańców wskazuje jednak na konkretne miejsca, gdzie sytuacja – ich zdaniem – wygląda znacznie gorzej niż w oficjalnych komunikatach. Wśród nich pojawił się m.in. przykład obwodnicy Mielca.

„Z tymi drogami wojewódzkimi to średnio Wam wychodzi. Przykład – obwodnica Mielca. Proszę wreszcie wysłać tam pługi” – napisał jeden z komentujących.

Brakuje sprzętu i ludzi? Mieszkańcy mają wątpliwości

Pojawiają się również głosy, iż po latach łagodnych zim samorządy i firmy odpowiedzialne za odśnieżanie nie dysponują dziś wystarczającym sprzętem ani kadrą.

„Skąd wezmą tyle potrzebnego sprzętu i ludzi, skoro nie było długo prawdziwych zim?” – pyta jedna z mieszkanek regionu.

Służby apelują o zgłaszanie problemów

Wojewoda apeluje, aby wszelkie problemy związane z odśnieżaniem zgłaszać bezpośrednio do adekwatnych zarządców dróg, a w przypadku braku reakcji – do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Zapewnia jednocześnie, iż sytuacja jest monitorowana, a służby pozostają w gotowości.

Jedno jest jednak pewne – nastroje wśród mieszkańców Podkarpacia są dalekie od optymistycznych, a kolejne prognozowane opady śniegu mogą tylko spotęgować społeczne niezadowolenie.

Idź do oryginalnego materiału