– Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów – poinformowała dyrektorka jednej ze szkół, które czasowo zawiesiły naukę stacjonarną. Kiedy takie decyzje są zgodne z prawem?Precyzuje to rozporządzenie MEN w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Jak chcą przepisy, dyrektor szkoły za zgodą organu prowadzącego może zawiesić zajęcia na określony czas, o ile temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21 przez dwa kolejne dni wynosi -15 st. C lub mniej.Co istotne, zgoda organu prowadzącego (np. gminy) może zostać wydana także ustnie – telefonicznie lub elektronicznie. Musi jednak zostać utrwalona przez dyrektora w formie notatki lub protokołu.Temperatura w klasach ma znaczeniePrzepisy precyzują również warunki wewnątrz budynków szkolnych. W salach, w których realizowane są zajęcia, temperatura nie może być niższa niż 18 stopni o ile szkoła nie jest w stanie zapewnić takiego poziomu ogrzewania, dyrektor ma obowiązek zawiesić zajęcia i poinformować o tym organ prowadzący.PRZECZYTAJ TEŻ: IMGW wydał ostrzeżenie dla Zamościa, Tomaszowa, Chełma i okolicDodatkowo inne akty prawne określają minimalne temperatury w konkretnych pomieszczeniach: w salach gimnastycznych powinno to być co najmniej 16 st., a w szatniach i łazienkach 24 st. Brak możliwości spełnienia tych warunków oznacza konieczność ograniczenia pobytu uczniów w placówce.Śnieg i paraliż komunikacyjny. Liczy się bezpieczeństwoChoć rozporządzenie nie wskazuje wprost intensywnych opadów śniegu jako przesłanki do zamknięcia szkoły, dyrektor – za zgodą organu prowadzącego – może zawiesić zajęcia, o ile na danym terenie wystąpią zdarzenia zagrażające zdrowiu uczniów. Do takich sytuacji zaliczają się m.in. trudne warunki komunikacyjne, które uniemożliwiają bezpieczne dotarcie do szkoły.Właśnie z takiego powodu 5 stycznia odwołano zajęcia w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Redzikowie. „Poniedziałek rozpoczął się od całkowicie zasypanej drogi do placówki” – informował serwis TVN24. Dyrektorka szkoły Aneta Pietrowska-Śniegula podkreśliła w komunikacie, iż decyzja została podjęta w związku z intensywnymi opadami śniegu, alertami RCB i trudnymi warunkami na drogach.Nauka zdalna po dwóch dniach przerwyPrawo oświatowe przewiduje, iż jeżeli zawieszenie zajęć trwa dłużej niż dwa dni, dyrektor szkoły ma obowiązek zorganizować nauczanie zdalne – najpóźniej od trzeciego dnia przerwy. Zajęcia mogą odbywać się z wykorzystaniem systemów informatycznych, komunikatorów elektronicznych lub innych form umożliwiających realizację podstawy programowej. PRZECZYTAJ: 8 minut za 1600 zł – tak się ceni zamojski ZUK. Dyrektor Pogotowia: To stawka oderwana od realiówO przyjętych rozwiązaniach należy poinformować organ prowadzący oraz kuratora oświaty.Samorządy reagują szybciejNa wprowadzenie nauki zdalnej już od pierwszego dnia zdecydowała się gmina Kozłowo w województwie warmińsko-mazurskim. W dniach 7-9 stycznia 2026 roku uczniowie szkół w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie uczą się zdalnie, a w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kozłowie wprowadzono tryb hybrydowy. Władze gminy podkreślają, iż decyzja została podjęta „w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów”, a dzieci, którym rodzice nie mogą zapewnić opieki, mają zagwarantowaną opiekę w szkole.Warto śledzić komunikatySynoptycy zapowiadają utrzymanie niskich temperatur przez kolejne dni w wielu regionach kraju. Rodzice i uczniowie powinni więc na bieżąco śledzić komunikaty dyrektorów szkół oraz lokalnych samorządów. Bo to one w najbliższych dniach zdecydują, czy lekcje będą się odbywały stacjonarnie, zdalnie, czy wcale.