W połowie maja ogrodnicy z województwa łódzkiego powinni zachować szczególną ostrożność. Okres tzw. zimnych ogrodników i zimnej Zośki, przypadający między 12 a 15 maja, wiąże się z ryzykiem nagłego ochłodzenia i przygruntowych przymrozków.
Mimo kilku ciepłych dni zbyt wczesne sadzenie roślin do gruntu może skończyć się dużymi stratami.
Czym jest okres zimnej Zośki?
W tym okresie nad Polskę często napływa chłodne, arktyczne powietrze, które powoduje spadki temperatur, szczególnie nocą. Dla roślin ciepłolubnych choćby krótkotrwały mróz może być bardzo groźny.
Najbardziej narażone są pomidory, ogórki, papryka, cukinie, dynie oraz rośliny balkonowe, takie jak pelargonie i surfinie. Problemem są głównie nocne przymrozki przy gruncie, które mogą pojawić się mimo stosunkowo ciepłych dni.
Przymrozki w Łodzi i okolicach
Okolice Łodzi należą do regionów, gdzie prognozy pogody potrafią gwałtownie się zmieniać. Synoptycy zwracają uwagę na możliwość silnych przygruntowych przymrozków, dużych różnic temperatur między dniem a nocą oraz przesuszenia gleby spowodowanego chłodnym wiatrem.
Ryzyko uszkodzenia młodych roślin wciąż pozostaje wysokie.
Ogrodnicy powinni więc wstrzymać się z sadzaniem najbardziej wrażliwych warzyw do gruntu i przygotować zabezpieczenia na chłodne noce, jak np. włókniny, tunele foliowe, ściółkowanie oraz podlewanie gleby przed spadkiem temperatury (wilgotna ziemia lepiej utrzymuje ciepło, co może ograniczyć skutki przymrozków).
Meteorolodzy podkreślają, iż po zimnej Zośce zagrożenie zwykle maleje, jednak lokalne spadki temperatur mogą występować choćby pod koniec maja.
https://tulodz.pl/lodzkie/darmowa-sterylizacja-i-chipowanie-zwierzat-w-lodzkiem-sprawdz-ktore-gminy-dostaly-dotacje/oYy1PHT9PXCkJIcQJ1q1
1 godzina temu









