ZIMOWE „ŻNIWA LODOWE” W OSTRÓDZIE. TAK MIESZKAŃCY RADZILI SOBIE PRZED ERĄ LODÓWEK

ostrodanews.pl 1 tydzień temu

Po ostatnich upałach pozwólcie, iż tą kolejną ciekawostką z książki „Dawna Ostróda” nieco ochłodzimy atmosferę. Tym razem cofniemy się do czasów, gdy zimą z Jeziora Drwęckiego wycinano ogromne bryły lodu, które później pomagały mieszkańcom przetrwać lato.

Jak opisuje autor Janusz Kozłowski, w przedwojennej Ostródzie odbywały się tzw. „żniwa lodowe”. Naprzeciwko poczty, przy targu rybnym i w okolicy zakładu kąpielowego Mathia wydzielano fragment zamarzniętego jeziora. Robiono to przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.

To właśnie tam pracownicy firmy Alexander wycinali grube bloki lodowe, które następnie transportowano do piwnic browaru przy ówczesnej ulicy Ludendorffstraße (dzisiejszej Olsztyńskiej), a także do specjalnego magazynu przy Bahnhofstraße 30, czyli obecnej ulicy Słowackiego.

Przechowywany tam lód sprzedawano latem. Pracownicy firmy Alexander rozwozili go taczkami do mieszkańców posiadających ówczesne lodówki, czyli drewniane skrzynki obite od środka cynkową blachą. To właśnie bryły lodu pozwalały utrzymać niską temperaturę i przechowywać żywność na długo przed upowszechnieniem się elektrycznych lodówek.

Takie rozwiązanie funkcjonowało aż do lat trzydziestych XX wieku. Gdy ostródzka mleczarnia rozpoczęła produkcję bloków lodowych, magazyn przy Bahnhofstraße stał się zbędny i został rozebrany.

na podstawie publikacji Dawna Ostróda autorstwa Janusza Kozłowskiego

Idź do oryginalnego materiału