– Zakładana budowa kilkunastu magistrali kolejowych zamiast tzw. „szprych” to dobry pomysł – ocenia projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Teraz ważne jest, aby przedstawiony projekt stał się dokumentem rządowym dotyczącym rozwoju sieci kolejowej w Polsce. Istotne jest także zapewnienie finansowania.
Oceniając w „Rozmowie Dnia” w Radiu Kielce koncepcję Zintegrowanej Sieci Kolejowej ekspert powiedział, iż realizacja zawartych w niej założeń jest jak najbardziej realna do realizacji.
– W latach 90-tych minionego wieku w Polsce było około 260 km dróg szybkiego ruchu. Dzisiaj mamy ponad 5,5 tys. km i pod tym względem jesteśmy na piątym miejscu w Europie. Za mniej więcej cztery lata przeskoczymy Włochy i będziemy na miejscu czwartym, a docelowo ma być w Polsce 8 tys. km autostrad i tras ekspresowych. I skoro to nam się udało, to nie jesteśmy w stanie wybudować niespełna 5 tys. km linii kolejowych? Moim zdaniem to jak najbardziej realne. Biorąc pod uwagę wydatki na ten cel, jeżeli podzielimy średnio ile wychodziłoby to rocznie, to jest to w naszym zasięgu. Niezbędna jednak jest reforma funduszu kolejowego – powiedział na antenie Radia Kielce Adrian Furgalski.
Prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR dodał, iż ma nadzieję, iż w lipcu ustawa w tej sprawie zostanie przyjęta przez Sejm i Senat, a następnie zostanie podpisana przez prezydenta. Podkreślił, iż ważne jest też opracowanie harmonogramu działań na kolejne lata i określenie w nim, co jest najistotniejsze.
– Dobrze, iż na inwestycje kolejowe, na budowę nowych linii nie patrzmy wyłącznie pod względem ruchu pasażerskiego, ale także uwzględnia się dostawy towarów i kwestie związane z obronnością. Pod tym względem projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej jest odmienny od „szprych”, które były krytykowane za fakt, iż wszystkie linie spotykały się w centralnym punkcie. Teraz nie patrzy się na Warszawę jako pępek Polski – ocenia Adrian Furgalski.
Mówiąc o budowie kilkunastu magistrali kolejowych rozłożonych równomiernie po całym kraju ekspert podkreśla, iż mają one połączyć nie tylko metropolie, ale także duże miasta. W tym te, które były kiedyś stolicami województw oraz miasta powiatowe.
– To równomierne patrzenie na rozwój sieci kolejowej w Polsce. Zaprezentowany przebieg magistrali Małopolsko-Świętokrzyskiej czy też Staropolskiej wskazuje, iż są one bardzo istotne, bo dzięki nim na mapie kolejowej pojawia się wiele miast i powiatów, chociażby Kazimierza Wielka. Uzasadnienie dla budowy magistrali Małopolsko-Świętokrzyskiej jest takie, iż ma ona odciążyć istniejącą Centralną Magistralę Kolejową, która jest najważniejszą linią w Polsce, ale zarazem najbardziej zatłoczoną, bo łączącą Kraków i Katowice z Warszawą i Trójmiastem. Alternatywą dla CMK jest właśnie magistrala Małopolsko-Świętokrzyska. I to mimo iż modernizowana jest w tej chwili linia kolejowa z Krakowa przez Kielce i Radom do stolicy. Dzięki nim pasażerowie zyskają nowe połączenia i atrakcyjne czasy przejazdu pociągiem.
Zintegrowana Sieć Kolejowa – Magistrala Małopolsko-Świętokrzyska / źródło: zsk.gov.plNatomiast Magistrala Staropolska, choć prędkości pociągów mają być na niej nieco mniejsze, niż na Małopolsko-Świętokrzyskiej, poprawi skomunikowanie chociażby Starachowic, Ostrowca Świętokrzyskiego i Końskich z dużymi miastami w kraju.
– Ta magistrala ma zapewnić odciążenie linii kolejowej ze wschodu na zachód Polski, z Rzeszowa przez Kraków i Śląsk do Legnicy. A to ważne, bo ta trasa także się zapycha, co pokazują modele ruchu. Te magistrale mają więc sens. Szybciej spodziewam się budowy Małopolsko-Świętokrzyskiej, ale Staropolska też jest niezbędna i nie należy patrzeć na nią, jako na drugo- czy też trzeciorzędną – uważa Adrian Furgalski.
Zintegrowana Sieć Kolejowa – Magistrala Staropolska / źródło: zsk.gov.plPytany o trwałość wypracowywanego projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej Adrian Furgalski przyznaje, iż dyskusja nad budową linii kolejowych w Polsce nie jest wolna od polityki.
– Modele transportowe, pasażerskie i towarowe, pokazały miejsca, w których trzeba inwestować w kolej. Chciałbym więc, aby powstał dokument, który jak się zmieni władza, nie zostanie odłożony na półkę. Niezbędna jest także reforma funduszu kolejowego i zapewnienie finansowania. Przede wszystkim to musi być jednak program rządowy, bo bez wątpienia to jest długoterminowy plan rozwoju kolei w Polsce. A więc to jest sztafeta, politycy muszą sobie tę pałeczkę przekazywać – podkreśla prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Jak informowaliśmy, w ramach zaprezentowanego projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej spółki Port Polska oraz PKP PLK planują zbudować 4,7 tys. km nowych linii kolejowych oraz wyremontować 5,6 tys. km istniejących. Inwestycje te mają pozwolić na skrócenie czasu podróży między największymi miastami do 100 minut, a przez cały kraj – do trzech godzin. Budowa nowych linii kolejowych kosztować będzie 410 mld zł, a modernizacja istniejących linii 200 mld zł. Oznacza to, łączny koszt planowanych inwestycji to ok. 610 mld zł.
Planowane inwestycje mają przełożyć się na wzrost pasażerów na kolei. Zgodnie prognozami w 2050 roku z pociągów skorzysta łącznie 720 mln pasażerów. Co, w porównaniu do ubiegłego roku, oznacza wzrost o ponad 60 proc.
Projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK)
2 godzin temu





![Chwila nieuwagi i kolizja. Dwa auta zderzyły się w Olszewie-Borkach [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/725816373_1485598829483299_5713261258780043025_n.jpg)


![Rozpędzony kolos uderzył w osobówkę. Błąd kierowcy ciężarówki mógł skończyć się tragedią [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wykrot_wypadek.jpg)

