Architekt międzynarodowych sukcesów
Andrzej Włodarczyk był postacią nietuzinkową. W czasach, gdy speedrower w Polsce dopiero szukał swojej tożsamości, on patrzył znacznie dalej. Dzięki jego determinacji i talentom dyplomatycznym, zawodnicy z Rawicza zaczęli regularnie startować w Anglii, Holandii czy odległej Australii.
- Sprowadził do Rawicza wielkie imprezy, w tym Mistrzostwa Świata i Europy, czyniąc z lokalnego toru arenę zmagań najlepszych zawodników globu.
- Był znany z tego, iż potrafił zjednać sobie ludzi z całego świata. Jego dom i klub zawsze stały otworem dla gości z zagranicy, co budowało prestiż rawickiego i polskiego sportu.
Pierwszy trener i największy kibic mistrzyni
Choć świat zna Anitę Włodarczyk jako ikonę rzutu młotem, jej droga na olimpijskie szczyty zaczęła się właśnie w Rawiczu, w klubie prowadzonym przez tatę. To pan Andrzej zaszczepił w niej sportowego ducha i nauczył twardej walki o marzenia. Pod jego skrzydłami Anita odnosiła swoje pierwsze sukcesy - w 1998 roku świętowała z Pavartem Rawicz mistrzostwo Europy w speedrowerze.
Przez całą karierę córki, Andrzej Włodarczyk pozostawał jej cichym wsparciem, dumny z każdego medalu, ale zawsze wierny swoim rawickim korzeniom i lokalnej społeczności.
Dziedzictwo, które pozostaje
Andrzej Włodarczyk zostanie zapamiętany jako człowiek, który udowodnił, iż w małym mieście można realizować wielkie, światowe projekty.
- Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek oddany swojej pasji i ludziom, dla którego sport był czymś więcej niż tylko rywalizacją - był sposobem na łączenie narodów i pokoleń - czytamy na profilu facebookowym Pavartu Rawicz.
W ostatnim czasie Andrzej Włodarczyk miał poważne problemy ze zdrowiem. Zmarł dziś rano (25 marca).

1 dzień temu