Zmarła wieloletnia dyrektor gminnej placówki. Pogrążeni w żałobie pracownicy żegnają przełożoną

1 tydzień temu

Zelowski dom kultury przekazał właśnie tragiczną informację. Odeszła Małgorzata Dębkowska, która z placówką związana była nieprzerwanie od 1977 roku. Jak przekazują pogrążeni w żałobie współpracownicy, pani Małgorzata była osobą o niezwykłej wrażliwości, życzliwości i autorytecie. W poruszającym, pełnym emocji pożegnaniu wspominają ją nie tylko jako wybitną szefową i profesjonalistkę, ale przede wszystkim jako bliską osobę, która potrafiła jednoczyć ludzi i nadawać sens wspólnym działaniom.

Prawie pół wieku dla zelowskiej kultury

Historia Domu Kultury w Zelowie przez ostatnie dekady nierozerwalnie splotła się z postacią Małgorzaty Dębkowskiej. Z placówką związała się w 1977 roku, a od 1988 roku stała na jej czele jako dyrektor. Przez te lata konsekwentnie budowała wyjątkową pozycję tej instytucji, dbając o to, by nie była ona jedynie budynkiem czy kalendarzem imprez, ale żywą przestrzenią otwartą na potrzeby i wrażliwość mieszkańców.

Jej aktywność wykraczała daleko poza mury domu kultury. Od początku była również związana z Fundacją Rozwoju Gminy Zelów, pełniąc funkcję członka Rady Fundacji i aktywnie angażując się w inicjatywy charytatywne oraz społeczne na rzecz mieszkańców.

Wzruszające słowa współpracowników: „Odeszła, ale Jej dzieło pozostaje”

W opublikowanym komunikacie pracownicy Domu Kultury w Zelowie w niezwykle poruszających słowach pożegnali swoją przełożoną i przyjaciółkę, podkreślając ogrom pracy oraz serca, jakie włożyła w rozwój miasta.

– Trudno pisać o kimś, z kim przez tyle lat wspólnie pracowało się na rzecz kultury, komu towarzyszyło się w niezliczonych przedsięwzięciach, spotkaniach, koncertach i wydarzeniach, które budowały życie naszej lokalnej społeczności. Jeszcze trudniej znaleźć słowa, które mogłyby oddać znaczenie Jej obecności, ogrom pracy i zaangażowania, a także pustkę, jaka pozostaje po odejściu człowieka tak mocno wpisanego w historię tej instytucji i całego Zelowa – wspominają pracownicy instytucji.

Zespołowi szczególnie trudno pogodzić się z myślą o codzienności bez dotychczasowej liderki, która zaskarbiła sobie szacunek nie funkcją, ale ogromną kulturą osobistą i autentycznym zaangażowaniem w sprawy ludzkie.

– Dziś, kiedy próbujemy wyobrazić sobie Dom Kultury bez Niej, szczególnie mocno odczuwamy, jak wiele zależało od Jej obecności, energii, doświadczenia i umiejętności łączenia ludzi wokół wspólnych celów. Często powtarza się, iż nie ma ludzi niezastąpionych. Życie jednak uczy, iż są osoby, których miejsca nie da się po prostu zająć, ponieważ wraz z nimi odchodzi niepowtarzalna część historii, pamięci i ducha wspólnej pracy. Małgorzata Dębkowska była właśnie taką osobą – dodają ze smutkiem współpracownicy.

„Pozostaniesz w naszej pamięci”

Małgorzata Dębkowska zapamiętana zostanie jako osoba ciepła, serdeczna i wyjątkowo wrażliwa na problemy innych. Jak zaznaczają jej współpracownicy, w swojej pracy zawsze widziała przede wszystkim drugiego człowieka.

– Małgosiu, dziękujemy Ci za wszystko. Za lata oddanej pracy, za kulturę, której byłaś tak istotną współtwórczynią, za dobro, którym dzieliłaś się z innymi, i za to, iż mogliśmy iść z Tobą tą samą drogą. Pozostaniesz w naszej pamięci jako osoba, która potrafiła nadawać sens wspólnym działaniom i wierzyć, iż warto robić coś dla innych, choćby jeżeli nie zawsze jest łatwo. Odeszłaś, ale Twoje dzieło pozostaje – podsumowuje zespół Domu Kultury w Zelowie.

Idź do oryginalnego materiału