Kierowcy w Irlandii coraz ostrożniej liczą koszty i szukają rozwiązań, które pozwolą im lepiej kontrolować wydatki.
Irlandzki rynek motoryzacyjny coraz mocniej się przeobraża. Rosnące ceny paliw, zmieniające się wybory kierowców i nowe dane z rynku pokazują, iż motoryzacja w Irlandii wchodzi w etap wyraźnych zmian.
Rynek samochodowy w Irlandii
Najnowsze dane pokazują, iż samochody elektryczne gwałtownie zyskują na znaczeniu, a kierowcy coraz uważniej patrzą nie tylko na cenę zakupu auta, ale także na koszty jego codziennego użytkowania. Widać to zarówno w liczbie nowych rejestracji, jak i w sposobie, w jaki użytkownicy szukają samochodów w internecie.
W marcu liczba nowych prywatnych samochodów elektrycznych zarejestrowanych w Irlandii wzrosła o 39% w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej. To jeden z najmocniejszych sygnałów, iż auta elektryczne przestają być niszowym wyborem i coraz śmielej wchodzą do głównego nurtu rynku.
Równie wyraźnie wygląda to w ujęciu kwartalnym. W pierwszych trzech miesiącach roku samochody elektryczne odpowiadały za 23% wszystkich nowo rejestrowanych prywatnych aut. Rok wcześniej ich udział wynosił 17%.
To pokazuje, iż zainteresowanie elektromobilnością systematycznie rośnie. W tym samym czasie spadł łączny udział samochodów benzynowych i diesla. Od stycznia do marca wyniósł on 33%, podczas gdy rok wcześniej było to 43%.
Samochody elektryczne w Irlandii
Zmiany widać nie tylko w oficjalnych statystykach rejestracyjnych. Portal DoneDeal Cars odnotował gwałtowny wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi w okresie wzrostu napięć geopolitycznych i skoku cen paliw. Liczba wyszukiwań dotyczących aut elektrycznych wzrosła aż o 125%.
To wyraźny sygnał, iż kierowcy coraz częściej traktują samochód elektryczny jako sposób na uniezależnienie się od wahań cen paliwa. Dla wielu osób wybór auta przestaje być wyłącznie kwestią marki czy osiągów, a coraz częściej staje się decyzją finansową.
Z danych wynika, iż zyskały również samochody hybrydowe, których wyszukiwania wzrosły o 43%. W tym samym czasie zainteresowanie dieslami spadło o blisko 20%.
Choć samochody elektryczne notują mocny wzrost, nie wszystkie pojazdy zelektryfikowane radzą sobie równie dobrze. W marcu liczba nowych hybryd plug-in spadła o 7% rok do roku.
To pokazuje, iż rynek nie rozwija się równomiernie, ale ogólny kierunek pozostaje czytelny. Kierowcy coraz częściej rozważają alternatywy wobec tradycyjnych napędów i dokładniej analizują koszty utrzymania samochodu.
Eksperci uczulają jednak na pewne aspekty nowego trendu. Choć samochody hybrydowe i elektryczne kojarzą się z oszczędnością, także w ich przypadku wiele zależy od stylu jazdy. Hybrydy najlepiej wykorzystują swój potencjał w ruchu miejskim i na drogach lokalnych. Na autostradach ich przewaga może być znacznie mniejsza.
Podobnie jest z samochodami elektrycznymi. Im spokojniejsza jazda i bardziej umiarkowana prędkość, tym lepsza efektywność i większy realny zasięg. To oznacza, iż choćby nowoczesny napęd nie zwalnia kierowcy z myślenia o ekonomii jazdy.

8 godzin temu











