Zmiany przy wzywaniu ambulansu - Witamina FM

2 godzin temu
Ministerstwo Zdrowia podawało niedawno, iż pracy dla dyspozytorów numeru alarmowego jest coraz więcej. Dlatego przygotowano kilka zmian, żeby skrócić czas wezwania, tak przecież najważniejszy w ratowaniu zdrowia lub życia. Od teraz, wedle projektu, rozmowa ma się zaczynać od zdarzenia, od tego co się stało, w jakim stanie znajduje się poszkodowany, jakiej pomocy i jak pilnie mu jej potrzeba. W międzyczasie operator rozmowy ma automatycznie przekazać adres do formularza, który na końcu potwierdzi dyspozytor 112. Najpierw ma zostac podjęta decyzja o wysłaniu zespołu na miejsce zdarzenia, ma byc nadany kod pilności, a na samym końcu formalności, które też są ważne, żeby przypadkiem zespół wezwany na ulicę Lubelską w Chełmie nie przyjechał na Lubelską w Zamościu, albo tak jak się zdarzało, aby służby przyjechały na Krakowskie Przedmieście w Lublinie, a nie w Warszawie. Dlatego precyzja i priorytety są tu tak ważne.Co do wspomnianych kodów, od dzisiaj zespoły będą dzielić się na dwa rodzaje. Jedne z lekarzem na pokładzie będą miały za zadanie interwencje w najpoważniejszych wypadkach, później w kolejności będą zespoły podstawowe. Jest to odejście od dotychczasowego podejścia wysyłania najbliższego zespołu, ma to na celu wysłanie speacjlistycznej załogi do skomplikowanej i pilnej potrzeby. Zmiany te mogą też wpłynąć na SORy, bo poszkodowani z mniejszymi obrażeniami nie będą już tak często przywożeni na SOR, jednak niektóre placówki wyrażają obawy dotyczące tych zmian, bo ich zdaniem, może dojść do wydłużenia czasu oczekiwania w niektórych miejscach. SPRAWDŹ PODOBNE!
Idź do oryginalnego materiału