
Szpital w Rybniku stoi przed potencjalnymi zmianami w zatrudnieniu. Kilkuset pracowników może niedługo nie pracować bezpośrednio w placówce, ale zostać przeniesionych do firm zewnętrznych?
Na ten moment żadna decyzja w tej sprawie nie zapadła – zapewniają przedstawiciele rybnickiej lecznicy. Mimo to perspektywa możliwych zmian budzi spore obawy wśród personelu i związkowców. Przede wszystkim członkowie zakładowej ‘Solidarności” śledzą sytuację z niepokojem, obawiając się o stabilność funkcjonowania szpitala oraz bezpieczeństwo zarówno pracowników, jak i pacjentów.
Związkowcy wskazują także, iż były wiceminister zdrowia od pewnego czasu odwiedza szpitale podległe Marszałkowi Województwa Śląskiego, prowadząc rozmowy z dyrektorami placówek. Taka działalność budzi wśród związkowców obawy, iż decyzje mogą być podejmowane w sposób niedostatecznie transparentny, bez odpowiedniego dialogu społecznego i z pominięciem obowiązujących procedur.
Na chwilę obecną, do momentu podjęcia jakichkolwiek decyzji dotyczących zatrudnienia, WSS nr 3 nie udziela komentarzy i ogranicza się do oficjalnych zapewnień o tym, iż żadna zmiana nie została jeszcze zatwierdzona. Sytuacja pozostaje więc otwarta, a przyszłość rybnickiego szpitala – w oczach pracowników – niepewna.













