– Lada dzień firma zacznie wylewać ostatnią, ścieralną warstwę asfaltu. Pozostanie jeszcze tylko utwardzenie poboczy, ustawienie znaków i będziemy mogli otworzyć drogę do Giewartowa – zapowiada Michał Klotschke, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.
Droga ze Słupcy do Giewartowa zamknięta jest od połowy marca. W ostatnim czasie, jak zauważają nasi Czytelnicy, kilka się tam dzieje. Pytają, dlaczego w tej sytuacji droga pozostaje zamknięta. Michał Klotschke, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg zapewnia, iż prace realizowane są cały czas, choć przyznaje, iż w ostatnich dniach ich intensywność była dużo mniejsza. Dlaczego zatem droga pozostaje zamknięta? – Otwarcie drogi, by za kilka dni znowu ją zamykać mija się z celem. Nie możemy po prostu zdjąć znaków, to wymaga opracowania przez Wykonawcę kolejnego projektu zmiany organizacji ruchu – wyjaśnia dyrektor i zapowiada, iż już lada dzień na placu budowy znowu pojawi się ciężki sprzęt. – W poniedziałek firma zacznie wykonywać ścieralną warstwę asfaltu na odcinku od Piotrowic do Giewartowa. To końcowy etap rozbudowy drogi. Pozostaje jeszcze tylko utwardzenie poboczy na całym odcinku, postawienie znaków i będziemy mogli przywrócić ruch na drodze – zapowiada Michał Klotschke. Wykonawca podaje, iż na wykonanie tych prac potrzebne będą dwa tygodnie. Oznaczałoby to, iż z początkiem czerwca droga do Giewartowa zostanie otwarta. Początkowo planowano jeszcze raz zamknąć drogę, po wybudowaniu ścieżki rowerowej. Plany się jednak zmieniły. – Wstępnie planowaliśmy warstwę ścieralną drogi wylać dopiero po wybudowaniu ścieżki. Ze względu na trwającą procedurę uzyskania ZRIDu (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej – przyp. red.) postanowiliśmy zmienić kolejność prac. W ten sposób najpierw zakończymy rozbudowę drogi, a w następnie zaczniemy budować ścieżkę. W tej sytuacji nie będzie już potrzeby kolejnego zamknięcia drogi. Podczas budowy ścieżki droga pozostanie otwarta. Kierowcy będą musieli jedynie liczyć się z utrudnieniami w ruchu występującym miejscowo na całym odcinku – zapowiada dyrektor PZD.

31 minut temu











