Znamy skład panczenistów na kwalifikacje olimpijskie

1 dzień temu

Walka o bilety na zimowe Igrzyska Olimpijskie wchodzi w decydującą fazę. Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego zaprezentował kadrę, która powalczy o udział w najważniejszej imprezie czterolecia. Wśród powołanych znaleźli się zarówno doświadczeni medaliści, jak i młode talenty polskiego lodu.

Włoskie areny w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo już w 2026 roku staną się centrum sportowego świata. Zanim jednak zapłonie olimpijski znicz, biało-czerwonych czeka trudna przeprawa w turniejach kwalifikacyjnych. Polskie panczeny wysyłają silną, 9-osobową grupę sprinterów i biegaczy długodystansowych, którzy mają realne szanse na wysokie lokaty.

W składzie żeńskim nie brakuje wielkich nazwisk. Liderką grupy jest niezwykle doświadczona lubinianka Natalia Czerwonka, której obecność to gwarancja spokoju i profesjonalizmu. Obok niej o awans powalczą: Karolina Bosiek – jedna z najbardziej wszechstronnych polskich zawodniczek, Angelika Wójcik – specjalistka od dystansów sprinterskich, regularnie meldująca się w światowej czołówce, Kaja Ziomek – Nogal oraz Martyna Baran, które dopełniają mocny skład kobiecej reprezentacji. Dość powiedzieć, iż Lubin reprezentuje nie tylko Natalia, ale także Kaja i Angelika.

Wśród panów oczy kibiców zwrócone będą przede wszystkim na Piotra Michalskiego, który w ostatnich sezonach udowodnił, iż potrafi rywalizować jak równy z równym z najszybszymi ludźmi na świecie. Wspierać go będą: Damian Żurek – zawodnik, który systematycznie poprawia swoje rekordy życiowe, Marek Kania – solidny punkt drużyny, znany z doskonałej techniki, Vladimir Semirunnii – młody zawodnik, który chce namieszać w hierarchii światowego łyżwiarstwa.

Nadchodzące starty w ramach kwalifikacji olimpijskich będą najważniejsze dla ustalenia kwot startowych dla Polski. Nasi reprezentanci wystartują w charakterystycznych biało-czerwonych barwach, wspierani przez sponsorów i partnerów (m.in. PGE, KGHM, Lotto oraz 4F), których logotypy dumnie prezentują na oficjalnych strojach.

Czy polscy panczeniści powtórzą sukcesy z poprzednich lat i przywiozą z Włoch worek medali? Pierwszy krok – skuteczne kwalifikacje – już przed nimi.

Idź do oryginalnego materiału