Turniej Darts Open Cup GT 2026, zorganizowany we współpracy OSiR Nowa Wieś z władzami gminy Trzebownisko, zgromadził uczestników reprezentujących przekrój podkarpackich środowisk dartowych.
Mimo, iż na etapie rejestracji chęć startu zadeklarowała ponad dwukrotnie większa liczba zawodników, majowa pogoda i domowe grillowanie skusiły część z nich do rezygnacji, co organizatorzy skwitowali ze sportowym humorem.
Ci, którzy dotarli na miejsce, stanęli do rywalizacji w ośmiu grupach, czteroosobowych i pięcioosobowych, grając najpierw do dwóch wygranych legów w fazie grupowej, a następnie do trzech w fazie pucharowej. Finał oraz mecz o brąz rozegrano w systemie do pięciu legów, co zapewniło widzom sporą dawkę emocji.
Obejrzyj reportaż DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko 2026:
Zasady prostsze niż się wydaje
Dla osób niezaznajomionych z dyscypliną zasady może wyjaśnić najlepiej sam zwycięzca całej imprezy.
"Ogólnie w darta może grać każdy, nieważne ile ma lat" – mówił po turnieju Daniel Moskal, wyjaśniając jednocześnie mechanikę najpopularniejszego wariantu rozgrywki. W formacie 501 Double Out obaj zawodnicy zbijają punkty z puli startowej wynoszącej 501, rzucając na przemian seriami trzech lotek, przy czym partię, czyli leg, kończyć można wyłącznie trafieniem w sektor podwójny.
Leg to w darcie odpowiednik gema w tenisie: kilka wygranych legów decyduje o zwycięstwie w meczu, a każda seria rzutów może w mgnieniu oka odwrócić jego losy.
Jak precyzował Moskal: "Jak mamy 16, to double 8; o ile 20, to double 20." Tarcza podzielona na 22 sektory z polami pojedynczymi, podwójnymi i potrójnymi wymaga od gracza nie tylko celności, ale przede wszystkim umiejętności błyskawicznego liczenia w głowie.
Podium dla Moskala, statystyki dla Grzesika
Złoty medal turnieju przypadł Danielowi Moskalowi, który triumfował nad Dominikiem Jaskułą, finalistą zajmującym miejsce drugie. Brąz wywalczył Sebastian Kruczek, a czwarte miejsce zajął Marcin Uram.
W indywidualnych statystykach szczególnie wyróżnili się Michał Grzesik i Mateusz Czajka, którzy jako jedyni uzyskali maksymalne 180 punktów w jednym rzucie trzema lotkami. Marek Ostasz zanotował serię powyżej 170 punktów, natomiast w liczbie zamknięć powyżej 140 punktów prowadził Sebastian Kruczek, który wynik taki osiągnął aż sześciokrotnie.
Osobną kategorią był najwyższy checkout, czyli zamknięcie lega jedną serią trzech lotek z możliwie największej puli punktów, co wymaga zarówno celności, jak i błyskawicznego przeliczenia kombinacji w głowie. Na turnieju w Nowej Wsi prymat w tej kategorii należał do Romana Ilnytskiyego, który zamknął partię z 120 punktów, zbliżając się do granic możliwości przeciętnego zawodnika amatorskiego. Miano posiadacza najszybszej lotki zdobył natomiast Krystian Burz.
Kiedy telewizja staje się inspiracją
Wśród uczestników nie brakowało osób, których przygoda z dartem zaczęła się od przypadkowego kontaktu z transmisją sportową.
Sebastian Stój przyznał wprost, iż przełomowym momentem był pamiętny pojedynek Ratajskiego z Klemensem, oglądany kilka lat temu w TVP Sport podczas Mistrzostw Świata. "Stwierdziliśmy, iż spróbujemy swoich sił. Kupiliśmy tarcze i zaczęliśmy rzucać, no i jakoś się spodobało" – relacjonował Stój, który gra rekreacyjnie z bratem od pięciu do sześciu lat, jeżdżąc na zawody do Rzeszowa, Leżajska i Nowej Dęby.
Mateusz Czajka z kolei, który pojawił się w Nowej Wsi już po raz trzeci, przyznał, iż o turnieju dowiedział się ze strony internetowej klubu sportowego Zastobiernej i od tej pory regularnie wraca, by "jeździć, grać i bawić się grą".
Turniej weryfikuje, akademia uczy
Organizatorzy i uczestnicy zgodnie podkreślali, iż domowy trening, choćby najintensywniejszy, nie zastąpi atmosfery zawodów.
"Rzucanie w domu czy trenowanie gdzieś to na pewno nie jest to samo co na turnieju, dlatego serdecznie zapraszam wszystkich, bo całkowicie jest inne rzucanie w domu" – przekonywał Daniel Moskal, zachęcając zarówno weteranów, jak i debiutantów do odwiedzenia kolejnych edycji Grand Prix.
Równolegle do cyklu turniejowego rośnie nowa inicjatywa środowiskowa: Akademia Darta Superliga Rzeszów, projekt otwarty dla zawodników od 11. roku życia aż po kategorię seniorów. Moskal zapraszał do niej wszystkich chętnych jako miejsca, gdzie można "doświadczyć pierwszych szlifów" w warunkach regulaminowej rywalizacji, pod okiem doświadczonych graczy.
Grand Prix Podkarpacia w Nowej Wsi odbywa się raz w miesiącu, natomiast DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko rozgrywany jest cztery razy do roku, co oznacza, iż kolejna okazja do sprawdzenia swojej celności już niebawem.

1 godzina temu














