Nieśmiałość i pierwsze sygnały talentu komediowego
Spotkanie upłynęło w atmosferze pełnej humoru, ale nie zabrakło też szczerych, osobistych wyznań. Katarzyna Pakosińska otworzyła się przed publicznością, dzieląc się historiami z życia, trudnymi momentami i doświadczeniami, które ukształtowały ją zarówno jako artystkę, jak i człowieka. Artystka wspominała, iż jako młoda dziewczyna marzyła o aktorstwie i przygotowywała się do egzaminów, wybierając przede wszystkim wymagające teksty dramatyczne. Nie spodziewała się, iż publiczność dostrzeże w niej przede wszystkim talent komediowy.
- Widziałam, iż studenci z wyższych roczników przybiegali i oglądali mój egzamin i biegli, iż ta mała jest śmieszna. I ja się straszliwie obrażałam, iż traktują mnie niepoważnie, iż ja przecież przygotowywałam wspaniały dramatyczny tekst
- opowiadała Katarzyna Pakosińska.
Jak przyznała, długo nie chciała zaakceptować, iż właśnie humor może stać się jej znakiem rozpoznawczym.
- Ja chciałam być po prostu najbardziej poważna, przecież ja mówiłam o czymś ważnym
- wspominała, odnosząc się do swoich pierwszych doświadczeń na egzaminach aktorskich.
Pakosińska opowiedziała również o nieudanej próbie dostania się do szkoły teatralnej. Jednym z komentarzy, które wówczas usłyszała, była uwaga dotycząca jej wyglądu. Po niepowodzeniu zdecydowała się jednak szukać dla siebie innej drogi.
Nie poddała się po niepowodzeniach
Artystka wspominała, iż po niezdanym egzaminie rozważała różne możliwości. Ostatecznie wybrała polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Także tutaj nie wszystko poszło zgodnie z planem - zabrakło jej jednego punktu, by dostać się na studia.
- Egzamin zdany na polonistykę to było 60 punktów, a ja uzyskałam 59. I byłam pierwsza pod kreską
- opowiadała.
Wtedy, jak przyznała, po raz pierwszy tak wyraźnie przełamała własną nieśmiałość i postanowiła walczyć o swoje miejsce na uczelni.
- Nieśmiałość nagle wylądowała w kieszeni. Byłam zadziwiona tym faktem. Mówię: ja muszę z kimś porozmawiać, bo ja z tej uczelni nie wyjdę. Ja muszę studiować, nie stracę roku
- wspominała artystka.
Spotkanie w Głownie było okazją do poznania mniej znanych historii z życia Katarzyny Pakosińskiej - od młodzieńczych marzeń o aktorstwie, przez pierwsze niepowodzenia, aż po odkrywanie własnego talentu i budowanie kariery na scenie. Opowiadała również, co u niej obecnie. Artystka jest autorką książek, a jednym z ważnych tematów jej twórczości jest Gruzja. To właśnie z tym krajem związany jest jej serial dokumentalny "Tańcząca z Gruzją".
- Pani Kasia wydaje się być świetną, serdeczną i otwartą osoba. Nie żałuję, iż wzięłam udział w tym wydarzeniu. Było dużo śmiechu i fantastyczna atmosfera
- podsumowała jedna z uczestniczek spotkania.

1 godzina temu
















