Do tej zagadkowej sytuacji doszło w miejscowości Będzelin w powiecie łódzkim wschodnim. Służby zostały wezwane na miejsce przez maszynistę pociągu Intercity, który zauważył brakujący odcinek torów – dokładnie 112 cm.
Ubytek zgłosił maszynista pociągu jadącego z Lublina do Szczecina. PKP przekazały, iż wykluczają udział osób trzecich. Gdzie więc podziały się szyny? Tego – na razie – nie wiadomo.
Pociąg nie był opóźniony. Ruch kontynuowano drugim torem.
Fot. facebook/OSP Będzelin

















