Po defiladzie Wojska Polskiego 15 sierpnia w Warszawie pojawiły się kontrowersje, iż żołnierze przez długi czas stali w ponad 30-stopniowym upale. Sama uroczystość zaczęła się o 12:00 na Wisłostradzie. Wniosek jest prosty: państwo ma czcić mundur, a nie traktować wytrzymałość żołnierza jak dekorację.
Upał przy wojskowym święcie
Po defiladzie Wojska Polskiego 15 sierpnia w Warszawie pojawiły się kontrowersje, iż żołnierze przez długi czas stali w ponad 30-stopniowym upale. Sama uroczystość zaczęła się o 12:00 na Wisłostradzie. Wniosek jest prosty: państwo ma czcić mundur, a nie traktować wytrzymałość żołnierza jak dekorację.
Święto Wojska Polskiego jest jednym z tych dni, w których państwo powinno mówić językiem powagi. Mundur, sztandar, modlitwa za Ojczyznę, pamięć o roku 1920, nowoczesny sprzęt i zwykły obywatel patrzący na żołnierza z dumą. To wszystko ma sens. Ale właśnie dlatego organizacja takich uroczystości musi być bez zarzutu.
Jak wynika z programu centralnych obchodów opublikowanego przez MON, defilada wojskowa została zaplanowana 15 sierpnia o godz. 12:00 na warszawskiej Wisłostradzie. To środek dnia. Według prognozy pogody dla Warszawy temperatura 15 sierpnia miała wynieść 31 st. C. W takich warunkach protokół nie może udawać, iż ciało żołnierza działa inaczej niż ciało każdego człowieka.
Defilada ma służyć wojsku
Defilada była wielkim pokazem siły państwa. MON informował, iż wydarzenia w Warszawie i Gdyni zabezpieczało ponad 9 tys. żołnierzy, a w samej warszawskiej defiladzie miało uczestniczyć około 1800 żołnierzy. Resort zapowiadał także 300 jednostek pojazdów lądowych, ponad 60 statków powietrznych i ponad 20 okrętów. Skala robi wrażenie, co opisaliśmy szerzej przy relacji Święto Wojska Polskiego. Defilada siły i lekcja suwerenności.
Tylko iż pokaz siły nie może być pokazem administracyjnego bezwładu. Żołnierz ma prawo do szacunku także wtedy, gdy stoi w szyku. Państwo, które oczekuje od niego gotowości do obrony granicy, rodziny i ziemi, powinno zadbać o wodę, cień, rotację i rozsądne procedury oczekiwania. To nie jest miękkość. To wojskowy profesjonalizm.
W tradycji narodowej armia nie jest dekoracją dla trybuny honorowej. Jest narzędziem obrony wspólnoty. Mundur ma znaczyć służbę, nie scenografię. o ile po uroczystości dyskusja przenosi się z dumy z wojska na pytanie, czy żołnierze musieli zbyt długo stać w skwarze, to znak, iż coś w organizacyjnej warstwie święta wymaga korekty.
Szacunek to także logistyka
W polskiej pamięci 15 sierpnia nie jest zwykłą datą. To rocznica Bitwy Warszawskiej, chwili, w której naród obronił swoją niepodległość i zatrzymał bolszewicki marsz na Zachód. Dlatego tym bardziej trzeba pilnować proporcji. Uroczystość ma podnosić rangę żołnierza, a nie przykrywać jego realne potrzeby ceremoniałem.
Miasto stołeczne informowało, iż defilada rozpoczęła się o godz. 12:00, a zmiany w ruchu obejmowały długi odcinek Wisłostrady i mosty. Przy takiej skali przygotowań nikt nie może mówić, iż upał był zaskoczeniem. Służby planują objazdy, zamknięcia ulic i zabezpieczenie przejazdów sprzętu. Tak samo powinny planować warunki dla ludzi w mundurach.
Nie chodzi o atak na samą defiladę. Polska potrzebuje dni, w których obywatel widzi własne wojsko, sprzęt, sztandary i ciągłość państwa. W czasach wojny za wschodnią granicą taka manifestacja ma znaczenie odstraszające i wychowawcze. Ale siła państwa mierzy się także zdolnością do rzeczy małych: butelki wody, punktu medycznego, krótszego postoju, sprawnej rotacji.
Państwo poważne zaczyna od człowieka
O tym, iż Wojsko Polskie rośnie w siłę, trzeba mówić z dumą. Trzeba też pytać o zaplecze, bo armia to nie tylko czołgi, samoloty i wyrzutnie. Armia to żołnierz, jego zdrowie, rodzina, szkolenie, morale i zaufanie do przełożonych. Bez tego choćby najdroższy sprzęt będzie tylko stalą na kołach.
Najlepsza odpowiedź na kontrowersję nie polega na udawaniu, iż jej nie było. Najlepsza odpowiedź to wyciągnięcie wniosków przed kolejnymi uroczystościami. Święto Wojska Polskiego ma budzić dumę i wdzięczność. jeżeli ma być naprawdę narodowe, musi stawiać żołnierza wyżej niż wygodę protokołu.
Stawka dla Polaków jest konkretna. Chodzi o państwo, które nie tylko pięknie mówi o bezpieczeństwie, ale potrafi zadbać o tych, którzy mają je zapewniać. Patriotyzm zaczyna się od szacunku dla służby. W upalny dzień ten szacunek ma bardzo praktyczny wymiar.
Źródło: Prawy.pl, Ministerstwo Obrony Narodowej, Warszawa 19115, Onet Pogoda.
Źródło: Prawy.pl




![Co ona zrobiła?! Zobacz fenomenalny finisz Swobody [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a80de297cbe54_53930808.jpg)





