Legenda głosi, iż pięćdziesiąt dwa lata temu zdziwiony bocian przyleciał na Podlasie z niezwykłym niemowlakiem. Dziecko ubrane było w biały strój przewiązany czarnym pasem. Bocian podobno długo krążył nad ziemią, zastanawiając się, komu powierzyć taki dar.
Dziś, patrząc na drogę życiową Piotra Sawickiego, można z uśmiechem pomyśleć, iż w każdej legendzie kryje się odrobina prawdy.
Nasze drogi przecięły się po raz pierwszy w 2012 roku. Było to krótkie spotkanie i zaledwie kilka zdań rozmowy. Potem każdy poszedł swoją drogą. Minęły lata, aż los postanowił połączyć nasze ścieżki ponownie.
Przygotowywałem wówczas wystawę wspólnie z Fundacją „Dorastaj z Nami” oraz Szkołą Podstawową im. gen. Józefa Bema w Rzekuniu. Coraz częściej zastanawiałem się nad kondycją współczesnej młodzieży. Doszedłem do wniosku, iż Polsce potrzebny jest rzetelny raport o stanie młodego pokolenia – nie tylko o jego sprawności fizycznej, ale tak

1 godzina temu









