Wielu seniorów żyje w przekonaniu, iż decyzja o przyznaniu emerytury zamyka temat na zawsze. Tymczasem obowiązujące przepisy dają realną szansę na ponowne przeliczenie świadczenia. Dla części emerytów oznacza to wyraźny wzrost miesięcznej wypłaty, a w niektórych przypadkach także solidne wyrównanie za wcześniejsze lata.

Fot. Warszawa w Pigułce
Kiedy emerytura może być wyższa
Najczęściej na ponownym przeliczeniu zyskują osoby, które po przejściu na emeryturę przez cały czas pracowały i odprowadzały składki. Każda kolejna składka powiększa kapitał zapisany na koncie w ZUS, jednak nie jest ona uwzględniana automatycznie. Dopiero złożenie wniosku uruchamia procedurę ponownego obliczenia świadczenia.
Szansę na wyższą emeryturę mają także seniorzy, którzy po latach odnaleźli dokumenty potwierdzające wcześniejsze zatrudnienie. Świadectwa pracy, zaświadczenia z dawnych zakładów czy inne archiwalne dokumenty mogą dziś przełożyć się na konkretne pieniądze.
Kolejną grupą są osoby, które skorzystały z wcześniejszej emerytury, a następnie osiągnęły powszechny wiek emerytalny. W takim przypadku ZUS może przeliczyć świadczenie na nowo, uwzględniając cały zgromadzony kapitał.
Jak ZUS liczy emeryturę po raz drugi
Przy ponownym przeliczeniu ZUS sumuje wszystkie składki zapisane na koncie ubezpieczonego. Uwzględniane są zarówno te sprzed pierwszej decyzji emerytalnej, jak i wpłaty dokonane później. Następnie kapitał jest waloryzowany, czyli dostosowywany do inflacji oraz zmian w gospodarce.
Ostateczna kwota dzielona jest przez statystyczną liczbę miesięcy dalszego trwania życia. Im wyższy wiek w momencie przeliczenia, tym krótszy okres przyjmowany do podziału, a to przekłada się na wyższą miesięczną emeryturę.
Roczniki, które mogą zyskać najwięcej
Szczególna sytuacja dotyczy osób urodzonych w latach 1949–1959, które pobierały emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku. W ich przypadku ZUS dokonuje nowego wyliczenia tak, jakby świadczenie było przyznawane od początku. Co istotne, wcześniej wypłacone kwoty nie pomniejszają kapitału. jeżeli nowe wyliczenie byłoby mniej korzystne, wysokość emerytury pozostaje bez zmian.
Problem czerwcowych emerytur
Przez lata poważnym problemem były tak zwane czerwcowe emerytury przyznawane w latach 2009–2019. Zastosowanie mniej korzystnej waloryzacji sprawiło, iż część seniorów otrzymywała co miesiąc znacznie niższe świadczenia. Różnice sięgały choćby 200–300 zł.
Po rozstrzygnięciu sprawy na poziomie państwowym przygotowano rozwiązania, które mają naprawić ten błąd. Emerytury zaniżone w ten sposób zostaną przeliczone automatycznie. Wyższe wypłaty mają ruszyć od lipca 2025 roku, a wyrównania trafią do uprawnionych do końca marca 2026 roku.
Ile można zyskać
Średni wzrost emerytury po przeliczeniu wynosi od 160 do 230 zł miesięcznie, choć w indywidualnych przypadkach kwoty są wyższe. Jednorazowe wyrównanie może sięgnąć choćby 1800 zł. Z rozwiązań skorzysta od 95 do 103 tysięcy osób. Najczęściej są to kobiety z roczników 1954–1959 oraz mężczyźni urodzeni w latach 1949–1952 i 1954.
Czy trzeba składać wniosek
W części spraw ZUS przeprowadzi przeliczenie automatycznie. W wielu przypadkach konieczne jest jednak złożenie wniosku ZUS-ER-WPS. Można to zrobić w oddziale, wysyłając dokument pocztą lub elektronicznie przez PUE ZUS.
Co to oznacza dla czytelnika
Jeśli jesteś emerytem albo zbliżasz się do wieku emerytalnego, warto sprawdzić swoją sytuację. choćby jedna decyzja lub odnaleziony dokument mogą trwale zwiększyć miesięczne dochody. Dla wielu osób to realna poprawa domowego budżetu bez dodatkowych kosztów.
Ponowne przeliczenie emerytury nie jest wyjątkiem, ale prawem, z którego wciąż korzysta zbyt mało seniorów. W dobie rosnących kosztów życia każda dodatkowa złotówka ma znaczenie. Warto sprawdzić, czy ZUS nie jest ci winien więcej, niż dziś otrzymujesz.

1 godzina temu











