ZUS zmienia limity dla seniorów. Od marca 2026 rekordowe kwoty

1 godzina temu

Od 1 marca 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych podnosi limity dorabiania do wcześniejszych emerytur i rent do najwyższego poziomu w historii. To dobra wiadomość dla setek tysięcy seniorów łączących świadczenie z pracą. Ale wyższe progi nie oznaczają braku ryzyka – milczenie wobec ZUS przez cały czas może skończyć się żądaniem zwrotu pieniędzy za 3 lata wstecz.

Fot. Shutterstock

Rekordowe progi – skąd taka zmiana?

Limity dorabiania do wcześniejszej emerytury i renty są wyliczane co kwartał na podstawie przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny. Obowiązują w czterech oknach: od marca, czerwca, września i grudnia. Marcowa aktualizacja opiera się na wynagrodzeniach z IV kwartału roku poprzedniego.

GUS podał, iż przeciętne wynagrodzenie w IV kwartale 2025 roku wyniosło 9 198,22 zł brutto. To wyraźny wzrost w stosunku do II kwartału 2025 r. (8748,63 zł), który wówczas spowodował obniżenie limitów we wrześniu. Teraz wahadło odchyla się w drugą stronę – i przynosi seniorom wyraźną ulgę.

ZUS poinformował oficjalnie, iż od 1 marca 2026 r. bezpieczny próg dorabiania wynosi 6 438,50 zł brutto miesięcznie (70% przeciętnego wynagrodzenia). To wzrost aż o 298,30 zł w porównaniu z progiem obowiązującym od grudnia 2025 do końca lutego 2026, który wynosił 6 140,20 zł. Górna granica, po której przekroczeniu ZUS zawiesza świadczenie, wynosi od marca 11 957,20 zł brutto (130% przeciętnego wynagrodzenia) – wzrost o 553,90 zł w stosunku do poprzedniego okresu (11 403,30 zł).

Trzy strefy ryzyka – gdzie leżą granice

Mechanizm działa trójstopniowo. Przy dodatkowych zarobkach do 6 438,50 zł brutto miesięcznie emerytura lub renta jest wypłacana w pełnej wysokości – żadnych potrąceń. Przy zarobkach między 6 438,50 zł a 11 957,20 zł ZUS zmniejsza świadczenie, ale tylko do określonego maksimum. Po przekroczeniu 11 957,20 zł świadczenie jest zawieszane w całości za dany miesiąc.

Istotna jest maksymalna kwota zmniejszenia obowiązująca od marca 2026 r. choćby jeżeli zarobki znacznie przekraczają dolny próg, ZUS nie może potrącić więcej niż: 989,41 zł w przypadku emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 742,10 zł dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy oraz 841,05 zł dla renty rodzinnej, gdy uprawniona jest jedna osoba. Jak wyjaśnia Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim: „Od 1 marca 2026 r. wzrosły limity dorabiania i to sporo w porównaniu z tymi, które obowiązują do końca lutego br. W najniższym progu o 298,30 zł. Osiągając zarobki do tej kwoty, nie wpływa to na otrzymywane świadczenie z ZUS – będzie ono wypłacane w pełnej wysokości.”

Kogo obowiązują progi, a kto może zarabiać bez ograniczeń

Limity dotyczą wyłącznie wcześniejszych emerytów – czyli kobiet przed ukończeniem 60 lat i mężczyzn przed 65. rokiem życia – oraz wszystkich rencistów, niezależnie od wieku. Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego można dorabiać bez żadnych ograniczeń i bez ryzyka zmniejszenia świadczenia.

Jest jednak istotny wyjątek dla osób z emeryturą podwyższoną przez ZUS do kwoty minimalnej. Od marca 2026 roku minimalna emerytura wynosi 1 978,49 zł brutto. jeżeli czyjaś emerytura wyliczona ze składek jest niższa i ZUS dopłaca do tego minimum, każdy dodatkowy przychód przekraczający wysokość tej dopłaty oznacza cofnięcie wyrównania za dany miesiąc – świadczenie wróci do niżej wyliczonej kwoty. Ta pułapka czeka na osoby z bardzo niskimi składkami, które mogą nie zdawać sobie sprawy, iż dopłata jest warunkowa.

Bez żadnych ograniczeń mogą dorabiać też renciści wojskowi i wojenni, których niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą, oraz osoby pobierające rentę rodzinną korzystniejszą kwotowo od wyliczonej dla nich emerytury po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.

Milczenie wobec ZUS kosztuje – choćby trzy lata wstecz

Zmiana limitów to jednak tylko jeden wymiar problemu. Dużo bardziej dotkliwy jest mechanizm rozliczeń, który co roku w lutym i marcu uaktywnia się z pełną mocą. Do końca każdego lutego emeryci i renciści objęci limitami mają obowiązek dostarczyć do ZUS zaświadczenie o zarobkach za rok poprzedni. Na tej podstawie Zakład weryfikuje, czy świadczenie było wypłacane we adekwatnej wysokości.

Konsekwencje są surowe i asymetryczne. Jak podkreśla Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim: „Osoby, które dorabiały i nie poinformowały Zakładu o tym fakcie, mogą zostać zobowiązane do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń choćby za trzy lata wstecz. jeżeli jednak przychód został zgłoszony, ewentualny zwrot obejmuje wyłącznie ostatni rok.” Różnica jest ogromna – zgłoszenie dochodów na bieżąco przez formularz ZUS EROP to prosta czynność, która w razie przekroczenia limitu ogranicza ewentualne straty do 12 miesięcy zamiast 36.

ZUS ma bezpośredni dostęp do systemów ewidencji płac i może weryfikować dochody w czasie rzeczywistym. Ukrywanie zarobków jest praktycznie niemożliwe, a próba ukrycia jedynie przesuwa w czasie konieczność zwrotu – powiększonego o odsetki i ewentualne koszty postępowania administracyjnego.

Renta wdowia: niespodziewane ograniczenie dla dorabiających

Od lipca 2025 roku funkcjonuje renta wdowia – możliwość łączenia własnej emerytury z 15% renty rodzinnej po zmarłym małżonku (lub odwrotnie: 100% renty rodzinnej i 15% własnego świadczenia). Skorzystało z niej już ponad 1 mln osób. Od 2027 roku dodatkowy procent wzrośnie z 15% do 25%.

Wielu beneficjentów nie zdaje sobie sprawy, iż świadczenie objęte jest limitem kwotowym. Łączna suma obu świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Po waloryzacji od marca 2026 roku (emerytura minimalna: 1 978,49 zł brutto) oznacza to pułap rzędu 5 935,47 zł brutto. Osoby, których zsumowane świadczenia przekraczają ten próg, otrzymają wypłatę pomniejszoną do tego limitu.

Co więcej, zawarcie nowego małżeństwa przez wdowę lub wdowca powoduje automatyczne wygaśnięcie prawa do renty wdowiej. Ukrycie ślubu przed ZUS skutkuje żądaniem zwrotu nienależnie pobranych kwot z odsetkami – tak samo jak w przypadku przekroczenia limitu dorabiania bez zgłoszenia.

Jakie przychody ZUS wlicza do limitu – a jakich nie

Do limitu dorabiania wliczane są przychody z umowy o pracę, umów zlecenia i agencyjnych, prowadzenia działalności gospodarczej oraz zasiłki: chorobowy, macierzyński, opiekuńczy, świadczenie rehabilitacyjne i wyrównawcze. najważniejsze jest, iż ZUS uwzględnia przychody, od których odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne.

Poza limitem pozostają natomiast przychody z najmu prywatnego (nieprowadzonego w ramach działalności gospodarczej), odsetki bankowe, dywidendy z akcji czy wygrane na loterii. Umowy o dzieło w zdecydowanej większości przypadków też nie są ozusowane – wyjątkiem jest sytuacja, gdy umowę o dzieło podpisuje się z własnym pracodawcą. To daje przestrzeń manewru dla osób, które chcą zwiększyć przychody bez ryzyka obcięcia świadczenia.

Co zrobić?

  • Wypełnij formularz ZUS EROP niezwłocznie po podjęciu dodatkowej pracy. To podstawowy obowiązek każdego wcześniejszego emeryta i rencisty podejmującego zatrudnienie. Formularz można złożyć elektronicznie przez Platformę Usług Elektronicznych PUE ZUS – bez wychodzenia z domu.
  • Do końca każdego lutego dostarcz zaświadczenie o zarobkach za rok poprzedni. Na jego podstawie ZUS rozlicza świadczenie za miniony rok. Spóźnienie lub brak dokumentu nie chroni – Zakład i tak uzyska dane z systemów płacowych, a wtedy inicjatywa przechodzi na jego stronę.
  • Monitoruj progi cztery razy w roku. Limity zmieniają się 1 marca, 1 czerwca, 1 września i 1 grudnia. Stabilne wynagrodzenie z jednego miesiąca na drugi nie oznacza automatycznie bezpieczeństwa – próg może spaść (jak we wrześniu 2025 roku), co sprawi, iż te same zarobki nagle go przekroczą.
  • Jeśli Twoje zarobki wahają się z miesiąca na miesiąc – premia, nadgodziny, dodatkowe zlecenia – licz każdy miesiąc oddzielnie. ZUS ocenia każdy miesiąc niezależnie. Jeden miesiąc powyżej progu to jedno zmniejszenie lub zawieszenie, choćby jeżeli wszystkie pozostałe były bezpieczne.
  • Otrzymałeś wezwanie do zwrotu? Masz 30 dni na odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Złożenie odwołania nie wstrzymuje obowiązku zwrotu pieniędzy, ale warto z niego skorzystać, jeżeli uważasz decyzję za błędną. jeżeli nie masz jednorazowo całej kwoty, złóż wniosek o rozłożenie na raty – ZUS zwykle wyraża na to zgodę, choć nie jest do tego zobowiązany. Ignorowanie wezwania to najgorsza możliwa reakcja: po wyczerpaniu trybu administracyjnego sprawa może trafić do sądu, a za nim do komornika.
Idź do oryginalnego materiału