
Czy jedna z kluczowych wylotówek Nowego Sącza zostanie podporządkowana prywatnej inwestycji? Od tygodni wśród mieszkańców narasta niepokój związany z budową galerii handlowej w rejonie dawnego „Młyna”. Pytanie jest jedno: czy Bulwar Narwiku zostanie zwężony, a wyjazd w stronę mostu heleńskiego stanie się komunikacyjnym koszmarem? Interwencja radnego Kamila Olesiaka zamiast uspokoić sytuację, odsłoniła kolejne wątpliwości.
Radny pyta wprost o pasy ruchu
Radny Kamil Olesiak w swojej interpelacji odniósł się do pojawiających się od kilku tygodni doniesień medialnych, według których na około 300-metrowym odcinku Bulwaru Narwiku może dojść do likwidacji dwóch pasów ruchu do jazdy na wprost. To właśnie ten fragment drogi jest najważniejszy dla płynnego wyjazdu z miasta w kierunku mostu helleńskiego.
Radny zadał władzom miasta dwa proste i konkretne pytania: czy planowana organizacja ruchu zakłada zwężenie układu drogowego oraz czy w tej sprawie przewidziane są konsultacje społeczne z mieszkańcami.
Odpowiedź Ratusza pełna ogólników
W odpowiedzi podpisanej przez Wiceprezydenta Artura Bochenka potwierdzono, iż realizacja inwestycji „Galeria Brama Miasta” wymusiła dostosowanie istniejącego układu drogowego. W piśmie pojawiają się informacje o wyznaczeniu pasów środkowych oraz zjazdowych, które – według władz – mają zapewnić płynność ruchu i obsługę nowego obiektu handlowego.
Problem w tym, iż w odpowiedzi zabrakło tego, na co mieszkańcy czekali najbardziej. Ratusz nie zaprzeczył wprost, iż pasy ruchu do jazdy na wprost nie zostaną zlikwidowane. Zamiast tego pojawiły się ogólne tłumaczenia o „ograniczeniach terenowych”, rzece Kamienicy oraz zabytkach, które – jak stwierdzono – nie pozwalają na swobodne kształtowanie pasa drogowego.
Milczenie w sprawie konsultacji społecznych
Szczególnie niepokojące jest całkowite pominięcie w odpowiedzi tematu konsultacji społecznych. Na pytanie, czy mieszkańcy będą mogli zapoznać się z projektem i wypowiedzieć się na temat zmian w organizacji ruchu, Ratusz nie odpowiedział ani jednym zdaniem.
To właśnie ten element najbardziej podgrzewa emocje wśród kierowców i okolicznych mieszkańców, którzy obawiają się, iż decyzje zapadają bez ich udziału, a priorytetem staje się sprawny dojazd do prywatnej galerii, a nie codzienna komunikacja tysięcy sądeczan.
Sygnał ostrzegawczy dla miasta
Brak jednoznacznej deklaracji w stylu „nie, Bulwar Narwiku nie zostanie zwężony” oraz przemilczenie kwestii konsultacji społecznych to dla wielu mieszkańców sygnał alarmowy. Bulwar Narwiku jest jedną z najważniejszych arterii Nowego Sącza, a każda ingerencja w jego przepustowość może mieć poważne konsekwencje komunikacyjne dla całego miasta.
Dlaczego Ratusz nie pokazuje projektu mieszkańcom? Czy decyzje dotyczące organizacji ruchu zapadły już poza społeczną kontrolą? Te pytania pozostają bez odpowiedzi, a napięcie wokół inwestycji przy „Młynie” wyraźnie rośnie.
Interpelacja radnego Olesiaka oraz odpowiedź wiceprezydenta Bochenka:


19 godzin temu











