Zwiedzanie cmentarza żydowskiego. Noc Muzeów w Mszanie Dolnej

tv28.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Zwiedzanie cmentarza żydowskiego. Noc Muzeów w Mszanie Dolnej


W Mszanie Dolnej po raz pierwszy odbyła się Noc Muzeów. Fundacja Sztetl Mszana Dolna zorganizowała zwiedzanie cmentarza żydowskiego, który jest wpisany do Rejestru Zabytków.

Poniżej cytujemy relację przygotowaną przez Fundację Sztetl Mszana Dolna.

Po wprowadzeniu na temat nazewnictwa, zasad zachowania, sposobów upamiętniania, rodzajów nagrobków, zawiłości inskrypcji oraz dziejów cmentarza, zaopatrzeni w parasole i latarnie, w atmosferze zadumy i powagi, uczestnicy przemierzali przygotowaną wcześniej ścieżkę wśród grobów, ale też meandrów pamięci. Światło, które ich prowadziło, było bardzo znaczące: przełamywało nie tylko mrok zapadającej nocy, ale i mroki niepamięci.

W programie znalazło się także odnajdywanie akrostychów nagrobnych, poznawanie znaczeń symboli na macewach; najmłodszy zwiedzający, Jaś, wykazał się dużą spostrzegawczością, wyliczając różne rodzaje lwów na nagrobkach. Ale i tak najbardziej spodobał mu się ten z przeczytanej wspólnie z mamą, wydanej przez naszą Fundację „Opowieści lwa z kamiennej tablicy”. Poznał też, wraz z innymi uczestnikami, kilka hebrajskich liter!

Rachel Singer, córka Lejba Gatterera, który jako pierwszy uratował ten cmentarz przed całkowitym zniszczeniem, fundując jego ogrodzenie na początku lat 90. XX wieku, powiedziała: „Zachowanie cmentarzy dla przyszłych pokoleń to wiara w przyszłość. Mówienie o przeszłości oznacza nadzieję na przyszłość”.

Czujemy się dumni, iż mogliśmy kontynuować dzieło jej ojca, poprzez renowację większości macew i remont ogrodzenia. Ale jeszcze bardziej raduje nas fakt, iż ta nekropolia staje się ważnym miejscem dla społeczności miasta. Noc Muzeów była kolejnym wydarzeniem, które ich tam zgromadziło. Uczciliśmy pamięć naszych dawnych sąsiadów oraz kilkudziesięciu Ofiar Zagłady spoczywających na cmentarzu – dla nich kilka lat temu nasza Fundacja postawiła wspólną macewę oraz oznaczyła miejsca rzeczywistego pochówku granitowymi słupkami.

W tę noc we wszystkich tych miejscach zapłonęły światła pamięci, a kamyki złożone na grobach – w myśl chasydzkiego znaczenia – były wyrazem pamięci kolejnych pokoleń. Czuliśmy się trochę jak na wspólnym jorcajcie wszystkich tam spoczywających. Była to tylko jedna, ale bardzo znacząca godzina naszej przy nich obecności.

źródło: Sztetl Mszana Dolna; oprac. MAG

fot. Sztetl Mszana Dolna

Idź do oryginalnego materiału