Zwolnienia cofnięte. Dyrektor szpitala straciła stanowisko. Emocje, petycja i twarde deklaracje podczas rozmów o szpitalu w Drawsku Pomorskim

2 godzin temu

Bezpieczeństwo pacjentów, zwolnienia opiekunów medycznych, wielomilionowe inwestycje i społeczna petycja podpisana przez setki mieszkańców – temat Szpitala Powiatowego im. Matki Teresy z Kalkuty w Drawsku Pomorskim powrócił podczas ostatniej Sesji Rady Powiatu Drawskiego, która odbyła się w miniony piątek. Dyskusja była momentami bardzo emocjonalna, a jej finał przyniósł istotną informację: decyzje o zwolnieniach zostały cofnięte, a pracownicy są przywracani do pracy.

„Szpital to nie tylko bilans finansowy”

Jako pierwszy w trybunie obywatelskiej głos zabrał Przemysław Bogusz. Jak mówił występuje nie jako analityk dokumentów, ale jako mieszkaniec powiatu. – „Każdy z nas może jutro znaleźć się na szpitalnym łóżku albo odprowadzać tam bliską osobę. Szpital to nie tylko etaty w tabeli i bilans finansowy. To realni ludzie i realna pomoc dla chorych” – mówił.

Odniósł się bezpośrednio do informacji o zwolnieniach opiekunów medycznych. Pytał, czy ktoś sprawdził, jak zmieni się obciążenie personelu i czy redukcje nie wpłyną na jakość opieki. – „Czy ktoś z państwa potrafi dziś powiedzieć mieszkańcom, iż te zwolnienia nie wpłyną na bezpieczeństwo pacjentów?” – pytał radnych i zarząd powiatu. Jego wystąpienie nadało ton całej dalszej debacie.

Barbara Głowacka: „Czy opiekunowie dalej będą pracować?”

Radna Barbara Głowacka podczas dyskusji wprost zapytała przedstawiciela operatora: – „Czy państwo planujecie zatrudnienie pielęgniarek, o których była mowa? I czy opiekunowie, którzy podjęli studia, będą dalej pracować? Czy reszta opiekunów też będzie dalej pracowała?” Były to pytania, które odzwierciedlały obawy nie tylko radnych, ale także personelu i mieszkańców.

Starosta: „Nasza kontrola ma swoje granice”

Starosta Jacek Kozłowski przypomniał, iż obecny model funkcjonowania placówki oznacza rozdział kompetencji. Powiat jest właścicielem majątku, natomiast bieżące zarządzanie – w tym polityka kadrowa – należy do spółki American Heart of Poland. – „Oddajemy majątek w określonym celu i ten cel jest realizowany. Majątek jest pomnażany. Na tym w praktyce kończy się nasza realna kontrola” – mówił starosta. Podkreślał, iż powiat może rozmawiać, opiniować i reagować, ale nie podejmuje decyzji personalnych w imieniu operatora.

Kaźmierczak: „Zatrudnienie dostosujemy do realnych potrzeb”

Wiceprezes American Heart of Poland, Paweł Kaźmierczak, łączył się z radnymi zdalnie. Odniósł się szczegółowo do kwestii zatrudnienia. – „Będziemy kształtować zatrudnienie w zależności od liczby i rodzaju udzielanych świadczeń oraz norm, które narzuca Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia” – mówił.

Podkreślał, iż decyzje kadrowe są uzależnione od realnego obciążenia pracą, liczby pacjentów oraz kolejek oczekujących. – „Dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, czy będziemy zatrudniać dodatkowe osoby. To będzie zależało od tego, ilu będziemy mieli pacjentów i jakie będzie natężenie pracy.” Jednocześnie przypomniał, iż od momentu przejęcia szpitala zatrudnienie wzrosło z około 315 do 410 osób. – „To blisko 100 osób więcej niż w momencie przejęcia placówki” – podkreślił. Zapowiedział również analizę sytuacji opiekunów medycznych. – „Na pewno przeanalizujemy tę sytuację” – mówił w odpowiedzi na pytania radnych.

Przełom: zwolnienia cofnięte

Najważniejsza informacja padła jednak z ust przedstawicielki związków zawodowych, Jadwigi Micewskiej. – „Chciałabym bardzo podziękować spółce AHP za cofnięcie decyzji o zwalnianiu personelu. Aktualnie zwalniani pracownicy są sukcesywnie przywracani do pracy.” Oznacza to, iż pierwotne decyzje o redukcjach zostały zmienione. Informacja ta nie została zakwestionowana przez wiceprezesa spółki, chociaż nikt z przedstawicieli spółki nie chce otwarcie mówić o ilości przywracanych osób do pracy. W praktyce oznacza to, iż społeczna presja, rozmowy z radnymi i związkami zawodowymi przyniosły skutek.

50 milionów inwestycji i nowy blok operacyjny

W trakcie wystąpienia Kaźmierczak przedstawił także dane finansowe. Od 2022 roku w szpital zainwestowano ponad 50 milionów złotych. W 2025 roku było to blisko 30 milionów złotych przeznaczonych na modernizację budynków. – „To są środki własne spółki, inwestowane w majątek powiatu” – podkreślał. Wybudowano nowy łącznik, trzy-salowy blok operacyjny gotowy do uruchomienia, modernizowany jest Szpitalny Oddział Ratunkowy. Rozbudowano diagnostykę, w tym tomografię komputerową.

Stanisław Cybula: „Nie rzucacie słów na wiatr”

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Stanisław Cybula odniósł się do sytuacji w tonie uspokajającym. – „Pamiętam nasze rozmowy sprzed kilku lat, kiedy podejmowaliśmy decyzję o współpracy. Były obawy radnych i mieszkańców. Deklarowaliście, iż dobro mieszkańców będzie priorytetem.” Podkreślił, iż – jego zdaniem – spółka realizuje swoje zobowiązania. – „To niezwykle cenne, iż swoje deklaracje realizujecie, nie rzucacie słów na wiatr.” Jednocześnie zaznaczył, iż w każdej organizacji mogą zdarzać się trudne sytuacje kadrowe, ale nie powinny one przekreślać całości funkcjonowania placówki.

Petycja mieszkańców

Kilka tygodni wcześniej mieszkańcy wystosowali petycję, która zainicjował Przemysław Bogusz. Petycja skierowana była do władz powiatu i operatora szpitala.

W dokumencie domagano się:

  • wstrzymania zwolnień opiekunów medycznych,
  • zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów,
  • utrzymania pełnej obsady personelu pomocniczego,
  • podjęcia dialogu z pracownikami.

Argumentowano, iż opiekunowie medyczni odgrywają kluczową rolę w codziennej opiece nad chorymi, a ich redukcja może doprowadzić do przeciążenia pielęgniarek i pogorszenia jakości świadczeń. Decyzja o cofnięciu zwolnień pokazuje, iż głos mieszkańców został usłyszany.

Rola władz Powiatu Drawskiego w łagodzeniu konfliktu

W trakcie sesji starosta Jacek Kozłowski kilkukrotnie odnosił się do roli władz powiatu w sporze wokół zwolnień w szpitalu. Podkreślał, iż choć formalne decyzje kadrowe należą do operatora – spółki American Heart of Poland – samorząd nie pozostaje bierny wobec napięć społecznych.

Starosta poinformował, iż w grudniu, jeszcze przed świętami, odbyło się spotkanie w sali sesyjnej poświęcone sytuacji kadrowej w szpitalu. W styczniu z kolei doszło do kolejnego spotkania już bezpośrednio w placówce. Jak przyznał, był wówczas zaskoczony skalą narastającego problemu.

Zaznaczył również, iż to on zainicjował rozmowy pomiędzy dyrekcją szpitala a przedstawicielami związków zawodowych. Jedno ze spotkań odbyło się w jego gabinecie, a rozmowy miały na celu doprowadzenie do dialogu między stronami i wypracowanie rozwiązania akceptowalnego zarówno dla personelu, jak i operatora.

– „Możemy rozmawiać, prosić, wymieniać myśli, ale decyzje kadrowe należą do operatora” – mówił starosta, podkreślając jednocześnie, iż powiat jako właściciel majątku czuje się odpowiedzialny za stabilność funkcjonowania szpitala i bezpieczeństwo mieszkańców.

Choć samorząd nie ma bezpośredniego wpływu na politykę zatrudnienia, starosta wskazywał, iż jego rolą jest mediowanie i doprowadzanie stron do rozmów w sytuacjach konfliktowych. W praktyce – jak pokazał finał sprawy – działania te zbiegły się w czasie z decyzją spółki o cofnięciu zwolnień i przywracaniu pracowników do pracy.

Odwołane i przełożone zabiegi – stanowisko spółki i kooperacja z NFZ

Podczas sesji wiceprezes American Heart of Poland, Paweł Kaźmierczak, odniósł się również do kwestii przełożonych i odwołanych zabiegów planowych, które w ostatnim czasie dotyczyły głównie oddziału chirurgicznego. Przyznał, iż pojawiły się przejściowe trudności organizacyjne, które wpłynęły na harmonogram części operacji. – „Dotyczyło to zabiegów planowych. Część terminów została zmieniona, a część zabiegów została odwołana z przyczyn organizacyjnych” – wyjaśniał. Jednocześnie zapewnił, iż spółka podjęła działania naprawcze, mające na celu ustabilizowanie sytuacji i przywrócenie pełnej płynności realizacji świadczeń. Kaźmierczak podkreślił, iż pacjenci, których operacje zostały przełożone, otrzymują nowe terminy zgodnie z obowiązującymi zasadami, a proces ten odbywa się we współpracy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wskazał także, iż problem nadwykonań – czyli świadczeń wykonanych ponad zakontraktowany limit – jest w tej chwili jednym z większych wyzwań finansowych dla szpitala. W 2025 roku ich wartość miała wynieść około 14 milionów złotych, przy czym szpital nie ma jeszcze pewności, w jakiej części zostaną one zrefundowane przez NFZ. Mimo to – jak zapewniał – placówka nie wstrzymuje udzielania świadczeń i podejmuje działania, by zachować ciągłość leczenia pacjentów.

Dyrektor traci stanowisko

Aleksandra Drobiec od 10 marca 2025 r. pełniła funkcję dyrektora Szpitala im. Matki Teresy z Kalkuty w Drawsku Pomorskim. Jak poinformował zespół prasowy Spółki- Dyrektor Dobiec nie zarządza już drawskim szpitalem. Spółka nie informuje o przyczynach zmian ani o tym kto obejmie stanowisko Dyrektora drawskiego szpitala. Według naszych informacji Zarząd zauważył w działaniach Dyrektora nieprawidłowości w tym w szczególności niewłaściwą działalność w zakresie polityki kadrowej skutkującej zwolnieniami personelu.

Stanowisko zespołu prasowego: dynamiczny rozwój i stabilność funkcjonowania

Zespół prasowy spółki AHoP podkreśla, iż w ostatnich latach Szpital w Drawsku Pomorskim przeszedł jeden z najbardziej dynamicznych procesów rozwojowych w swojej historii. Od momentu przejęcia placówki w 2022 roku przez spółkę American Heart of Poland łączna wartość inwestycji przekroczyła 50 milionów złotych, z czego ponad 34 miliony złotych przypada na sam 2025 rok. Nakłady te – finansowane ze środków własnych spółki – objęły kompleksową modernizację budynku szpitala, budowę nowego łącznika dla świadczeń wysokospecjalistycznych, uruchomienie trzeciego bloku operacyjnego, przebudowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz szerokie doposażenie oddziałów i pracowni w nowoczesny sprzęt medyczny. Prace realizowane są etapowo, tak aby nie zakłócać ciągłości udzielania świadczeń.

Równolegle z inwestycjami infrastrukturalnymi następował wzrost zatrudnienia. W 2022 roku szpital zatrudniał 315 pracowników medycznych, w tej chwili jest to 410 osób, co oznacza wzrost o blisko 100 etatów. Zespół prasowy wskazuje, iż rozwój kadrowy jest odpowiedzią na zwiększający się zakres działalności placówki.

Szpital prowadzi działalność w pełnym zakresie lecznictwa szpitalnego, obejmując oddziały chirurgiczny, ortopedyczny, internistyczny, kardiologiczny z całodobowym zabezpieczeniem ostrych zespołów wieńcowych, ginekologiczno-położniczy, pediatryczno-neonatologiczny, intensywnej terapii oraz Szpitalny Oddział Ratunkowy. Uzupełnieniem są poradnie specjalistyczne, podstawowa opieka zdrowotna oraz nocna i świąteczna opieka medyczna. Placówka dysponuje rozbudowanym zapleczem diagnostycznym, w tym pracownią endoskopii, RTG, nowoczesną tomografią komputerową oraz własnym laboratorium.

Dane za 2025 rok mają – według operatora – potwierdzać stabilne funkcjonowanie szpitala: udzielono 36 703 porad ambulatoryjnych, zrealizowano 20 300 hospitalizacji (w tym świadczenia w SOR) oraz wykonano 3 313 zabiegów operacyjnych.

Zespół prasowy odniósł się również do niedawnych utrudnień w realizacji części planowych zabiegów chirurgicznych. Podkreślono, iż miały one charakter organizacyjny i wpisują się w ogólnopolskie wyzwania kadrowe w ochronie zdrowia. Wdrożono działania naprawcze, a pacjenci, których zabiegi przełożono, mają otrzymać nowe terminy zgodnie z obowiązującymi procedurami i we współpracy z NFZ.

Według spółki wprowadzane zmiany organizacyjne i personalne mają charakter porządkujący i rozwojowy. Trwa analiza sytuacji kadrowej, a część decyzji została już podjęta, kolejne mają być wdrażane sukcesywnie. Operator zapewnia, iż szpital funkcjonuje w sposób ciągły i bezpieczny, pozostając jednym z kluczowych ośrodków opieki zdrowotnej w regionie.

Temat nie jest zamknięty

Debata podczas sesji pokazała, iż szpital w Drawsku Pomorskim to nie tylko instytucja medyczna, ale strategiczne miejsce dla całego powiatu. Z jednej strony operator mówi o stabilizacji, inwestycjach i rosnącym zatrudnieniu. Z drugiej – mieszkańcy i część radnych domagają się większej przejrzystości oraz gwarancji, iż bezpieczeństwo pacjentów nie będzie zagrożone decyzjami oszczędnościowymi.

Idź do oryginalnego materiału