Sprzedaż przez internet nie zna granic - i to dosłownie. Polskie sklepy coraz częściej obsługują klientów z innych krajów, a razem ze wzrostem sprzedaży zagranicznej rośnie też liczba zwrotów. Problem w tym, iż wielu sprzedawców solidnie przygotowuje logistykę wysyłki, a temat zwrotów odkłada na później. Klient z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii, który chce odesłać towar, gwałtownie odkrywa, iż procedura nie jest tak prosta jak przy zwrocie krajowym - i to może zaważyć na tym, czy zdecyduje się na zakup w ogóle.